A
Asiek65
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Przedwczoraj sprzedałam telefon za 250 zł. Umowa gwarancyjna wygasła w tym miesiącu, jednak telefon był sprawny, używałam go 2 lata i nigdy nic się nie działo. Spotkałam się z kupującą osobiście, wszystko włączałam i pokazywałam przy niej, telefon działał jak należy.
Dzisiaj dostałam wiadomość, że sprzedałam jej uszkodzony telefon, bo nagle się nie włącza i jest tylko logo operatora (telefon bez simlocka). Kupująca żąda zwrotu pieniędzy, straszy policją. Mam podejrzenie, że sama coś namieszała, skoro przy odbiorze, na jej oczach wszystko działało sprawnie.
Co powinnam zrobić w takiej sytuacji?
Przedwczoraj sprzedałam telefon za 250 zł. Umowa gwarancyjna wygasła w tym miesiącu, jednak telefon był sprawny, używałam go 2 lata i nigdy nic się nie działo. Spotkałam się z kupującą osobiście, wszystko włączałam i pokazywałam przy niej, telefon działał jak należy.
Dzisiaj dostałam wiadomość, że sprzedałam jej uszkodzony telefon, bo nagle się nie włącza i jest tylko logo operatora (telefon bez simlocka). Kupująca żąda zwrotu pieniędzy, straszy policją. Mam podejrzenie, że sama coś namieszała, skoro przy odbiorze, na jej oczach wszystko działało sprawnie.
Co powinnam zrobić w takiej sytuacji?