Sprzedawca nie ustosunkował się do reklamacji w ciągu 14 dni, czy mógł to zrobić sms?

  • Autor wątku Autor wątku wisniowy13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wisniowy13

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
7
Witam
Kupiłem jako osoba prywatna buty w sklepie MC ARTHUR w Sosnowcu dnia 24.10.2014 roku.
Około 15 grudnia odkleiła się podeszwa od buta lewego, zaczęła pękać na brzegu podeszwy na całej długości i zaczął pękać materiał w miejscu w którym "sznurówki wchodzą do dziur".
16.12.2014 złożyłem reklamację na te buty, na podstawie paragonu w ich sklepie ale w Katowicach. Nie ma na zgłoszeniu określone konkretnie czy jest to reklamacja z tytułu gwarancji czy niezgodności towaru z umową.
Na druku zaznaczone są w rubryce "oczekiwanie nabywcy": pola "naprawa", "wymiana" i zwrot gotówki
Jest to gotowy druczek jaki miała sprzedawczyni/kierownik sklepu która przyjmowała reklamację. Poinformowała mnie również słownie, że reklamacja będzie składana z tytułu niezgodności towaru z umową, ponieważ w sieci ich sklepów nie ma czegoś takiego jak gwarancja.
Dziś mamy 21.01.2015 i nie dostałem żadnej informacji ani na maila ani na telefon czy reklamacja została odrzucona, czy zatwierdzona.

Jednak znalazłem coś takiego:

Art. 61. § 1. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.
§ 2. Oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią.

Spodziewam się że odmówią mi wymiany/naprawy/zwrotu pieniędzy ze względu na to że "podeszwa się oderwała z powodu ściągania buta drugim butem" Bo mój znajomy miał podobną sytuację.
Ustawowe 14 dni na ustosunkowanie się minęło, więc powinno to być uznane.
Co zrobić jeśli powiedzą mi że na podstawie Art. 61. § 1 k.c. wysłali mi SMSa z informacją, a ja takowego nie dostałem? Powiedzą że oni wprowadzili je do środka komunikacji opierając się np. na billingu, ale chyba nie udowodnią mi że mogłem się zapoznać z jego treścią, bo np. sms z jakiegoś powodu nie doszedł?.

Jeszcze jedna sprawa, powiedzmy że powiedzą mi że odklejenie się podeszwy to moja wina, ale co z rozpruciem materiału przy sznurówkach?

Bardzo proszę o pomoc, co mam zrobić, gdzie pójść, co napisać do kogo jeśli odmówią mi wymiany/naprawy/zwrotu?
 
Powrót
Góra