R
rozawiatrow
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie,
mam problem z finalizacją transakcji dokonanej za pośrednictwem serwisu aukcyjnego Allegro.pl.
09. marca o godzinie 00:24 zakupiłam komputer na akcji poprzez kliknięcie "Kup teraz". Tego samego dnia około południa skontaktowałam się ze Sprzedawcą telefonicznie, prosząc o możliwość odbioru osobistego. Pan zgodził się, zastrzegł jednak, że aktualnie jest na wyjeździe i dopiero w okolicach czwartku będzie możliwość spotkania w celu sfinalizowania transakcji. Obiecał skontaktować się ze mną we wtorek, by dogadać szczegóły. Nadmienię tu, że spotkanie miało się odbyć w Poznaniu - miejscu zamieszkania Sprzedającego. Ja mieszkam w Gliwicach, opcjonalnie przebywam w Warszawie, musiałam więc zaplanować podróż do Poznania, co uczyniłam wstępnie na czwartek/piątek.
We wtorek Sprzedający nie zadzwonił. Dziś (środa 13.03.13) zadzwoniłam więc do Sprzedającego. Sprzedający oznajmił mi, że komputer sprzedał innemu kontrahentowi. Na moje oburzenie odpowiedział równie wielkim, twierdząc, że zrobił to jego syn w czasie, gdy on przebywał w delegacji, i, że dlaczego jestem taka zbulwersowana - przecież TAKIE RZECZY SIĘ ZDARZAJĄ...
Może warto dodać, że komputer jest moim narzędziem pracy, jest mi więc bardzo potrzebny, W dodatku w momencie kupna rozważałam dwie oferty - wybór tej skutkował utratą możliwości zakupu korzystając z tej drugiej.
Zakupiony przeze mnie przedmiot był nowy, parametry były ściśle opisane w akcji. Nie jest to więc przedmiot jednorazowy, choć oferta - owszem.
Czy w takiej sytuacji mam prawo żądać od Sprzedającego sfinalizowania transakcji? Nie chcę odstępować od umowy - zależy mi na tym sprzęcie i nadal chcę go kupić.
Ponadto uważam, że żyjemy w państwie prawa i zachowanie Sprzedającego zasługuje na naganę. Negatywny komentarz na Allegro.pl wydaje mi się śmieszną karą za takie postępowanie.
Czy mogę iść z taką sprawą do sądu? O co mogę walczyć?
Z góry dziękuję za odpowiedź!
Pozdrawiam, A.
mam problem z finalizacją transakcji dokonanej za pośrednictwem serwisu aukcyjnego Allegro.pl.
09. marca o godzinie 00:24 zakupiłam komputer na akcji poprzez kliknięcie "Kup teraz". Tego samego dnia około południa skontaktowałam się ze Sprzedawcą telefonicznie, prosząc o możliwość odbioru osobistego. Pan zgodził się, zastrzegł jednak, że aktualnie jest na wyjeździe i dopiero w okolicach czwartku będzie możliwość spotkania w celu sfinalizowania transakcji. Obiecał skontaktować się ze mną we wtorek, by dogadać szczegóły. Nadmienię tu, że spotkanie miało się odbyć w Poznaniu - miejscu zamieszkania Sprzedającego. Ja mieszkam w Gliwicach, opcjonalnie przebywam w Warszawie, musiałam więc zaplanować podróż do Poznania, co uczyniłam wstępnie na czwartek/piątek.
We wtorek Sprzedający nie zadzwonił. Dziś (środa 13.03.13) zadzwoniłam więc do Sprzedającego. Sprzedający oznajmił mi, że komputer sprzedał innemu kontrahentowi. Na moje oburzenie odpowiedział równie wielkim, twierdząc, że zrobił to jego syn w czasie, gdy on przebywał w delegacji, i, że dlaczego jestem taka zbulwersowana - przecież TAKIE RZECZY SIĘ ZDARZAJĄ...
Może warto dodać, że komputer jest moim narzędziem pracy, jest mi więc bardzo potrzebny, W dodatku w momencie kupna rozważałam dwie oferty - wybór tej skutkował utratą możliwości zakupu korzystając z tej drugiej.
Zakupiony przeze mnie przedmiot był nowy, parametry były ściśle opisane w akcji. Nie jest to więc przedmiot jednorazowy, choć oferta - owszem.
Czy w takiej sytuacji mam prawo żądać od Sprzedającego sfinalizowania transakcji? Nie chcę odstępować od umowy - zależy mi na tym sprzęcie i nadal chcę go kupić.
Ponadto uważam, że żyjemy w państwie prawa i zachowanie Sprzedającego zasługuje na naganę. Negatywny komentarz na Allegro.pl wydaje mi się śmieszną karą za takie postępowanie.
Czy mogę iść z taką sprawą do sądu? O co mogę walczyć?
Z góry dziękuję za odpowiedź!
Pozdrawiam, A.