N
Nolias
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 176
Witam,
Mam bardzo ciężki temat z jednym sprzedawcą na portalu aukcyjnym. Kupno robione na B2B, rękojmia wyłączona, przesyłka paczkomatami.
Kupowałem laptop poleasingowy, w opisie aukcji było napisane:
Laptop przyszedł do mnie w stanie uszkodzonym technicznie, tj. obudowa laptopa jest zniszczona. W przesyłce brak brakujących elementów, co jednoznacznie wskazuje na to, że sprzedawca po prostu wysłał mi taki sprzęt.
Po samej przesyłce również widać, że nikt nie traktował jej źle i nie została uszkodzona w transporcie. Laptop był owinięty w kilka warstw folii bąbelkowej i całość była umieszczona na wypełniaczach w katonie i wszędzie był obsypany wypełniaczami. Nawet gdyby karton komuś spadł na ziemię, to uszkodzony byłby tylko katon, ponieważ i wypełniacza i folii jest na tyle dużo, że laptop nawet nie zbliżyłby się do kartonu... No i powtórzę, w przesyłce brak plastiku, którego brakuje na zdjęciach. Zresztą, nawet same wyłamanie nie nosi śladów świeżego, jest już lekko wytarte, plastik zdążył "zmatowieć", po prostu widać, że nie jest to świeże uszkodzenie.
Sprzedawca miga się od odpowiedzialności zasłaniając się tym, że nie zgłosiłem do kuriera, że przesyłka została uszkodzona i że on wysłał całego i to nie jest jego wina.
Co mogę z tym zrobić? Nie docierają do niego żadne argumenty, ignoruje pytania "gdzie jest plastik, który się wyłamał, skoro nie ma go w kartonie?" i generalnie udaje, że to nie jego wina i on za to środków nie odda...
Podaję link do galerii ze zdjęciami produktu: https://ibb.co/album/s9qWPK
Czy zostaje mi tylko droga sądowa? Czy aby ją wygrać muszę zgłaszać się do przewoźnika, pomimo, że wiem, że to nie wina kuriera?
Pozdrawiam.
Mam bardzo ciężki temat z jednym sprzedawcą na portalu aukcyjnym. Kupno robione na B2B, rękojmia wyłączona, przesyłka paczkomatami.
Kupowałem laptop poleasingowy, w opisie aukcji było napisane:
Prezentowane laptopy są sprzętem poleasingowym, czyli używanym - niezależnie od swojej klasy, mogą posiadać lekkie wizualne ślady użytkowania w postaci rysek czy otarć na obudowie. Wady mają wyłącznie charakter kosmetyczny, są to normalne ślady użytkowania sprzętu.
Stan: laptop testowany, w 100% sprawny.
Laptop przyszedł do mnie w stanie uszkodzonym technicznie, tj. obudowa laptopa jest zniszczona. W przesyłce brak brakujących elementów, co jednoznacznie wskazuje na to, że sprzedawca po prostu wysłał mi taki sprzęt.
Po samej przesyłce również widać, że nikt nie traktował jej źle i nie została uszkodzona w transporcie. Laptop był owinięty w kilka warstw folii bąbelkowej i całość była umieszczona na wypełniaczach w katonie i wszędzie był obsypany wypełniaczami. Nawet gdyby karton komuś spadł na ziemię, to uszkodzony byłby tylko katon, ponieważ i wypełniacza i folii jest na tyle dużo, że laptop nawet nie zbliżyłby się do kartonu... No i powtórzę, w przesyłce brak plastiku, którego brakuje na zdjęciach. Zresztą, nawet same wyłamanie nie nosi śladów świeżego, jest już lekko wytarte, plastik zdążył "zmatowieć", po prostu widać, że nie jest to świeże uszkodzenie.
Sprzedawca miga się od odpowiedzialności zasłaniając się tym, że nie zgłosiłem do kuriera, że przesyłka została uszkodzona i że on wysłał całego i to nie jest jego wina.
Co mogę z tym zrobić? Nie docierają do niego żadne argumenty, ignoruje pytania "gdzie jest plastik, który się wyłamał, skoro nie ma go w kartonie?" i generalnie udaje, że to nie jego wina i on za to środków nie odda...
Podaję link do galerii ze zdjęciami produktu: https://ibb.co/album/s9qWPK
Czy zostaje mi tylko droga sądowa? Czy aby ją wygrać muszę zgłaszać się do przewoźnika, pomimo, że wiem, że to nie wina kuriera?
Pozdrawiam.