Sprzedaż bota - programu do oszukiwania

  • Autor wątku Autor wątku globs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

globs

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
2
Witam,
Jestem autorem bota - programu, który pomaga w wygrywaniu w pewnej prostej grze zręcznościowej. Gra jest toczona o prawdziwe pieniądze. W regulaminie wewnętrznym gry zabronione jest korzystanie z wszelkich zewnętrznych programów służących do oszukiwania. Mój program nie ingeruje w żaden sposób w kod źródłowy tej gry, jedynie symuluje kliknięcie myszką.

Czy mogę ponieść jakieś konsekwencje, jeżeli będę sprzedawał ten program (bota)? Czy sprzedaż będzie łamaniem prawa? Nie chodzi mi o konflikt z opodatkowaniem towaru, a jedynie o ewentualny konflikt z twórcami tej gry.
 
Jeżeli będziesz używał tego programu, to prawdopodobnie skończy się to banem dla Ciebie, jeżeli zostanie to wykryte, chociaż nie mam pojęcia, w jaki sposób administrator gry może Ci coś takiego udowodnić (mógłbyś mieć po prostu szybki refleks ;))...

Zastanawiające jest, że gra nie zawiera żadnego zabezpieczenia w stylu wykrywania np. szybkich, precyzyjnych ruchów myszką, lub wprowadzenia dodatkowych czynników losowych, które uczyniłyby takiego bota bezużytecznym... Chyba, że Twój bot jest taki super :)

Co do sprzedaży - nie mam pojęcia, poczytaj dokładnie regulamin gry. Myślę, że w końcu administrator po prostu znajdzie sposób zabezpieczenia przed takimi botami i zbanuje wszystkie osoby, które z nich korzystały... Ale może wypowie się ktoś mądrzejszy, jak to wygląda w kwestii prawa.

Pozdrawiam.
 
To ze za uzywanie takiego programu nalezy sie ban nie ulega watpliwosci.

Co do sprzedazy to, ja osobiscie, nie widze przeciwskazan. Skoro nie grasz to Ciebie regulamin gry nie obowiazuje.
 
O bana się nie martwię. Gra nie ma żadnych zabezpieczeń.
Niepokoi mnie tylko to, czy popełniam przestępstwo sprzedając program do oszukiwania. Czy autor gry może mnie pozwać?
 
Jeżeli program tylko wykonuje zapamiętane wcześniej ruchy myszką (zapomniałem jak się takie programy nazywa) to byłaby to paranoja gdyby Ciebie pozwał... Co innego gdyby program używał javascriptu, czy też wchodził w dane linki serwisu (automatycznie, by oszukiwać). W takim wypadku możesz działać na jego niekorzyść. Ale nie znam się na prawie, napisałem moje przemyślenia.
 
Powrót
Góra