Sprzedaz czesci spadku - jak to jest

  • Autor wątku Autor wątku wally666
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wally666

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
37
Witam,

jako nowy forumowicz wypada sie przywitac przed rozpoczeciem dzialania tak wiec - witam SERDECZNIE.

Do meritum:
wraz siostra odziedziczylismy po zmarlym ojcu spadek w postaci udzialow (doslownie kilka %) w firmie ktorej wspomniany pracowal oraz auto, ktorego wspolwlascicielem jestem ja. Sprawy spadkowo podatkowe zostaly uregulowane - tylko my (dzieci zmarlego) jestesmy posiadaczami masy spadkowej. Jak w takim wypadku wyglada temat auta, ktore przez przypadek zostalo wciagniete do masy spadkowej - auto zarejestrowane jest na zmarlego ojca (z powodu jego znizek na ubezpieczenie), wspolwlascicielem jestem ja. Zakladam zatem, iz bedac wspolwlacicielem samochodu, jestem obecnie w posiadaniu 75% auta (uprzednio podzial miedzy mna a ojcem wynosil 50%/50% + polowa udzialow ktore przypadly po smierci ojca), siostra posiada wiec 25% auta. Jak mozemy najprosciej sprzedac auto, jednoczesnie nie pozbywajac sie udzialow w firmie.

Bardzo prosze o porade gdyz udzialowiec wiekszosciowy spolki nie ma ochoty na odkupienie od nas calej masy spadkowej, auto jest nam niepotrzebne i nie wiemy jak formalnie zalatwic sprawe.

Z gory dziekuje za pomoc!!

Pozdrawiam,
Marcin
 
Gdyby siostra dokonała darowizny na Pana rzecz, to Pan automatycznie byłby jedynym właścicielem auta. Wtedy do umowy kupna-sprzedaży należałoby dołączyć wyrok sądu oraz umowę darowizny. A udziały w firmie na tym nie ucierpią - można sprzedać tylko część z masy spadkowej.
 
Dziekuje za podpowiedz. Zastanawiam sie jeszcze nad jednym - wlascicielem jest nadal moj ojciec i tak samochod jest zarejestrowany i ubezpieczony na niego z adnotacja ze jestem wspolwlascicielem. Czy najpierw powinienem przerejestrowac auto na siebie i siostre a dopiero sprzedac jako wspolwlasciciel z siostra sprzedac auto, czy moze sprzedac auto tak jak stoi (po darowiznie ze strony siostry) - sprzedajacym bylby moj ojciec (zmarly) oraz ja, a ja zapewnilbym ze auto nalezy tylko do mnie (umowa darowizny + akt zgonu + wyrok sadu w sprawie podzialu).
 
Siostra nie musi darowywać panu auta - wystarczy, że oboje podpiszecie umowę jako zbywcy.
 
To byloby najlepsze rozwiazanie, waham sie jednak jak od strony prawnej by to wygladalo - siostra nie wystepuje w dowodzie rejestracyjnym?

Dowiedzialem sie wlasnie ze nie mamy zrobionego jeszcze podzialu spadku (ze wzgledu na udzialy w spolce ktora posiadamy)... czy w takim przypadku cos nam jeszcze zostaje oprocz podzialu spadku z np. jednoczesnym zrzeczeniem sie czesci auta przez moja siostre na moja rzecz?
 
Ale w dowodzie rejestracyjnym występuje ojciec, a potwierdzeniem następstwa po nim jest postanowienie o nabyciu spadku.

Podział spadku mogą państwo zrobić osobno dla każdej części i nie wymaga on żadnej szczególnej formy.

Ja bym zrobiła tak: sprzedała samochód razem z siostrą i spisała porozumienie, że dokonujemy podziału samochodu poprzez sprzedaż i podział pieniędzy. A akcjami można wtedy zająć się kiedyś :)
 
Bardzo dziekuje za porade, przy okazji widzenia sie z prawnikiem w innej sprawie, podpytam czy taka forma nie bedzie miala zadnych negatywnych skutkow w kwestii akcji :)
 
Powrót
Góra