Sprzedaż długu byłego męża

  • Autor wątku Autor wątku Niiki_222
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Niiki_222

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
8
Witam!
Jestem po rozwodzie ale w trakcie trwania małżeństwa mój mąż wziął kredyt w skoku stewczyka jestem na tym kredycie podpisana jako poręczyciel. Niestety mój były mąż przestał spłacać rat a do mnie przychodź pisma z upomnieniami o spłatę długu. Zadłużenie wynosi na ten moment 15 000zł ja nie jestem wstanie spłacać go i boję się ,że mogą wejść na moją mała wypłatę (600zł).

1)Moje pytanie brzmi czy jako poręczyciel mogę sprzedać dług jakiemuś banku ?
2)Jeśli tak to jakie są tego konsekwencje?
3)Czy problem zniknie ?
4)I czy muszę coś zapłacić banku za tą usługę ? Jeśli tak to ile ?
 
Jako poręczyciel spłacasz zadłużenie i potem dochodzisz zwrotu od męża.
 
Niiki_222 napisał:
Moje pytanie brzmi czy jako poręczyciel mogę sprzedać dług jakiemuś banku ?
Oj, Niki, coś ci sie pokręciło...
Niestety, za dług jestes odpowiedzialna tak samo jak mąż, poniewaz PORĘCZYŁAŚ ten dług.
Możesz co najwyżej negocjować ze SKOK rozłożenie spłaty na jakies korzystniejsze raty.
 
To jest rozłożone na raty po prostu przestał spłacać tych rat. Więc co mogę zrobić skoro już nie jesteśmy małżeństwem czy jest sposób aby pozbyć się tego długu ?
 
rozapcp napisał:
Spłacić i żądać od męża, aby Ci oddał...
Albo wygrać sprawę w sądzie jeśli powód wniesie pozew przeciwko tobie. Opcje masz, wybór należy do ciebie
 
amelia2013 napisał:
Albo wygrać sprawę w sądzie jeśli powód wniesie pozew przeciwko tobie
Odpowiada za ten dług. Jak wniesie, to powstaną dodatkowe koszty. Powinna skorzystać z dobrodziejstwa regresu lub rozliczyć przy podziale majątku dorobkowego (art K.P.C. 567) Pamiętać o rygorze art 618par3
Zależy, jaki mieli majątek i na co poszły środki. (oby nie na zaspokojenie potrzeb zwykłych rodziny) Być może regres najkorzystniejszy.
 
Np. spłacę cały dług gotówką jak żądać od kredytobiorcy o zwrot kosztów ? Czy to znów wieloletnie ciąganie się po sądach ?
 
Regres. Ciąganie po sądach? Nie. Ale po komornikach to pewnie tak.
 
Powrót
Góra