Sama sprzedaż nieruchomości jako czynność prawna, opodatkowana jest po stronie nabywcy (kupującego) jednorazowym podatkiem od nabycia nieruchomości (Grunderwerbsteuer). Natomiast po stronie zbywcy nieruchomości nabytej w drodze dziedziczenia nie powstaje żaden obowiązek podatku dochodowego, który wynikałby z samego faktu sprzedaży odziedziczonej nieruchomości lub udziału we współwłasności tej nieruchomości. Tzw. "Spekulationssteuer"/"podatek spekulacyjny", który w swej istocie jest w istocie podatkiem dochodowym, płaci się wówczas, jeśli pomiędzy ceną nabycia a sprzedaży nieruchomości jest różnica dodatnia, czyli zysk, i jeśli od dnia nabycia do dnia sprzedaży nie upłynął okres 10-ciu lat. Ale takim "nabyciem" w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym (Einkommensteuergesetz) nie jest nabycie w drodze dziedziczenia. A więc nie płaci się podatku, jeśli np. cena sprzedaży nieruchomości w chwili jej sprzedaży jest wyższa od jej wartości w chwili otwarcia spadku, czyli nabycia jej w drodze dziedziczenia.
Ale uwaga!!!
Jeśli nie minęło 10 lat od chwili nabycia nieruchomości przez spadkodawcę, do chwili sprzedaży tej nieruchomości przez spadkobiercę, i jeśli cena nabycia, jaką zapłacił spadkodawca, była niższa od ceny uzyskanej przez spadkobiercę, wówczas rożnica ta podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym (Spekulationsteuer) po stronie spadkobiercy, który nieruchomość sprzedał. Innymi słowy: Te 10 lat zaczynają się w chwili nabycia nieruchomości przez spadkodawcę, i jeśli po jego śmierci, spadkobierca sprzedaje nieruchomość przed upływem tych 10-lat, to zobowiązany jest zapłacić podatek od dodatniej różnicy pomiędzy ceną, jaką zapłacił za nieruchomość spadkodawca, a jaką on, spadkobierca, uzyskał przy sprzedaży nieruchomości. Dlatego należy sprawdzić, kiedy i w jaki sposób nieruchomość nabyła spadkodawczyni, czyli zmarła w 2011 roku matka. Miejmy nadzieję, że od chwili nabycia przez nią tej nieruchomości do chwili jej sprzedaży przez spadkobierców, minęło 10-lat.