sprzedaż gospodarstwa a zachowek

  • Autor wątku Autor wątku Ada1984
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Ada1984

Użytkownik
Dołączył
09.2019
Odpowiedzi
30
Ojciec nie żyje ponad 10 lat, matka żyje. Darowizna gospodarstwa ponad 20 lat temu. Darowizna nie przekazanie. Rodzeństwo już chce zachowku po matce. Czy jeśli sprzedam część ziemi to po 3 latach od sprzedaży nie będzie od tego już obowiązywał zachowek dla reszty rodzeństwa? Takiej informacji udzielił mi prawnik ale nie podał podstawy prawnej...
 
Rodzeństwo nie ma prawa domagac sie zachowku póki matka żyje.
Rozumiem, ze nie byla to jakas umowa dożywocia?
 
Umowa darowizny z 1999 roku także już po nowelizacji ustawy. Oczywiście była tam zawarta służebność na rzecz rodziców w postaci zapewnienia mieszkania (połowy domu). Oczywiście wiem, że zachowek należy się po śmierci rodzica. Matka poza demencją ma się dobrze, ale już wiemy co nas czeka w przyszłości. Szukamy wyjścia z sytuacji, nie chcemy inwestować w gospodarstwo, które będzie podzielone za pewien czas na kilkoro rodzeństwa.. .

Bo do zachowku bierze się pod uwagę aktualną wartość gospodarstwa, tak? Czyli wszystko to co dobudowaliśmy, maszyny, które kupiliśmy itd. wchodzą w skład wartości?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
nie chcemy inwestować w gospodarstwo, które będzie podzielone za pewien czas na kilkoro rodzeństwa.. .
Dlaczego miało by być podzielone? Zachowek wypłaca się w pieniądzu.
do zachowku bierze się pod uwagę aktualną wartość gospodarstwa, tak?
Tak. Ale w/g stanu na dzień jego nabycia. Czyli bez remontów, dobudówek itd.
 
Wiem, że zachowek wypłaca się w pieniądzu, natomiast żeby spłacić 6 osób to trzeba będzie je sprzedać. Nie ma sensu się tego trzymać, jest nierentowne, bo za małe, natomiast w przypadku zachowku pieniądze będą dla nas duże. Dlatego pytam o to co usłyszałam od prawnika, nie znalazłam w przepisach żadnej tego typu informacji i ciężko mi ustalić co miał na myśli, żałuję, że nie dopytałam, ale trudno.
 
Powrót
Góra