Sprzedaż mieszkania bez poinformowania współwłaściciela

  • Autor wątku Autor wątku Pempek201
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pempek201

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
5
Witam czy można sprzedać mieszkanie bez po informowania współwłaściciela o danych działaniach. Sprawa wygląda dosyć przykro bo to sprawa prywatna rodzinna, dlatego napisze cały opis tego zdążenia.
Jest nas 5 Ja mama "ojciec" brat i siostra każdy z nas jest już pełnoletni po tym jak babcia zmarła dostaliśmy w spadku kilkadziesiąt tysięcy za co kupiliśmy 12lat temu mieszkanie jest dwóch właścicieli tata i mama maja po 50% mieszkania z tym ze tata nie pracuje od 12lat tzn pracował ale to bardziej sa epizody niż jakaś praca dłuższa od tego czasu co mieszkamy na tym mieszkaniu pije chlaj nie dokłada się do niczego my z mama pracujemy od tej pory co możemy "tatuś" za nic nie płaci nie dorzuca się na nic itp. itd można powiedzieć ze to taka przybłęda co tylko na kartce cos ma a po za tym nic dochodząc do sedna tatusa naszło ze chce sprzedać mieszkanie i myśli ze całe mieszkanie może sprzedać bez współwłaściciela czyli mamy, ale my nie chcemy tego sprzedawać bo cały czas pompujemy pieniądze płacimy wszystko itp. Co więcej rok temu wziąłem kredyt na spłatę zadłużenia czynszu ponad 15tys. Czy on może coś zrobić bez podpisu 2 osoby ?
 
Jeśli oboje są w KW. nie może sprzedać sam.
 
Teraz się dowiedziałem ze mama jest właścicielem a "ojciec współwłaścicielem " da się coś zrobić w tym wypadku żeby postawić mu ultimatum żeby zaczął na cos płacić ciężko utrzymywać tyle lat takiego pasożyta.
 
Ostatnia edycja:
Nie ma "właściciela" i "współwłaściciela" - są współwłaściciele. W przypadku współwłasności małżeńskiej jest ona niepodzielna.
 
Sprzedaż mieszkaniam,Ojciec 50% matka 50%

Jeżeli np. "ojciec" ma parcie na sprzedaż mieszkania aczkolwiek nigdy przez 12lat nie dołożył ani złotówki do tego. Tylko ja place siostra brat. Czy w przypadku sprzedaży mieszkania przez tego osobnika należy się ma cos, dzieci? Z tego co gdzieś przeczytałem to jeżeli chcą sprzedać mieszkanie jesteśmy tam zameldowani to i jesteśmy jego dziećmi to należy się każdemu 30% z sprzedaży prawa czy fałsz
 
RE: Sprzedaż mieszkaniam,Ojciec 50% matka 50%

Jak rodzice sprzedadza mieszkanie to nic wam do kasy za to. Jesli jestescie pelnoletni pracujecie. Nawet moga je sprzedac razem z wami jako lokatorami a nowy wlasciciel was eksmituje. Wy pewnie placicie za czunsz i media. Skoro mieszkacie to powinniscie je oplacac. Meldunek nie ma zadnego znaczenia.
 
RE: Sprzedaż mieszkaniam,Ojciec 50% matka 50%

Pempek201 napisał:
Z tego co gdzieś przeczytałem to jeżeli chcą sprzedać mieszkanie jesteśmy tam zameldowani to i jesteśmy jego dziećmi to należy się każdemu 30% z sprzedaży prawa czy fałsz

Bzdura totalna. Ciekawe gdzie takie mądrości przeczytałeś.
Meldunek nie daje żadnych praw właścicielskich względem nieruchomości. Jest jedynie czynnością adminitracyjną potwierdzającą zamieszkiwanie w danym miejscu.
Tak na "chłopski rozum" gdyby ojciec miał 5 dzieci to za sam fakt wymeldowania ich musiałby im zapłacić 150% wartości mieszkania. Widzisz tu gdzieś sens?

Po sprzedaży mieszkania środki zostaną podzelone pomiędzy właścicieli zgodnie z księgą wieczystą. A Wy będzecie musieli się wyprowadzić i wymeldować (jeśl się nie wyprowadzicie - właściciele mogą sprzedać mieszkanie z lokatorami, wtedy czeka Was sprawa o eksmisję i - przy dalszym oporze w sprawie wyprowadzki - pomoże komornik. Na Wasz koszt.
 
Pempek201 napisał:
po tym jak babcia zmarła dostaliśmy w spadku kilkadziesiąt tysięcy za co kupiliśmy 12lat temu mieszkanie jest dwóch właścicieli tata i mama maja po 50% mieszkania
Ta babcia, to była mama Twojego ojca czy matki?

Czy babcia pozostawiła testament, w którym wskazała Twoich rodziców jako spadkobierców?
 
Babcia zostawiła dom w spadku ale było kilka ludzi do niego dom sprzedano i za ta kasę kupili mieszkanie te w którym mieszkamy aktualnie babcia jest od strony taty ale te mieszkanie już się ma nijak do tego co było.
 
Pempek201 napisał:
babcia jest od strony taty ale te mieszkanie już się ma nijak do tego co było
I tu się mulisz, bo...

art. 3 krio
Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:
1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej;
2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił;
3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom;
4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków;
5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie;
6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość;
7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków;
8 ) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków;
9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy;

10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.


Pempek201 napisał:
Babcia zostawiła dom w spadku ale było kilka ludzi do niego dom sprzedano i za ta kasę kupili mieszkanie te w którym mieszkamy aktualnie babcia
Jeśli babcia (mama Twojego ojca) nie wskazała w testamencie jako swojego spadkobiercą również Twoją mamę, to pieniądze otrzymane ze sprzedaży tego domu były majątkiem osobistym Twojego ojca.

Jeśli obecne mieszkanie kupiono w całości za te pieniądze będące majątkiem osobistym ojca, to i mieszkanie stało się majątkiem osobistym ojca.


Biorąc powyższe pod uwagę bardzo ważna jest odpowiedz na pytanie, które już Ci zadawano wcześniej:
Tobol napisał:
A kto jest w KW?
 
Powrót
Góra