Sprzedaż mieszkania przed upływem 5 lat, podatek?

  • Autor wątku Autor wątku Kai7910
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kai7910

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
16
Witam.
Znalazłem się w następującej sytuacji.
W 2019 roku kupiłem mieszkanie, na które wziąłem 250.000 tys kredytu
W 2021 roku sprzedałem to mieszkanie za cenę powiedzmy 50.000 zł większą. W mieszkanie nie inwestowałem. Z uzyskanej ceny sprzedaży został spłacony w całości kredyt hipoteczny pod to mieszkanie, a uzyskaną "na czysto" różnicę, chcę przeznaczyć w całości na wkład własny na zakup innego mieszkania + dobrać do tego kolejny kredyt hipoteczny. Czy muszę zapłacić 19% podatek?
 
czy dowiedziałeś się czegoś w tej sprawie? Mam podobny dylemat i też szukam informacji
 
Tak, podatek należy się. Nie powiem Ci dokładnie jak wyliczyć konkretną kwotę ale co do zasady trzeba zapłacić. Co prawda znalazłem jakiś wyrok sądu gdzie ktoś wygrał ze skarbówką sprawę ale jedna jaskółka wiosny nie czyni.
 
Kai7910 napisał:
... Z uzyskanej ceny sprzedaży został spłacony w całości kredyt hipoteczny pod to mieszkanie ...
Ta suma nie jest wliczana w koszty uzyskania mieszkania, temat wielokrotnie tutaj omawiany.
 
a to info ze sie nalezy masz od kogos ze skarbowki?
Bo ja rozmawialem z jedna osoba na infolinii i powiedziała coś takiego:

Wydatki na nabycie zbywanej nieruchomości, sfinansowane środkami z kredytu zaciągniętego na ten cel, są zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Jednocześnie, podatnik ma prawo skorzystać z ulgi mieszkaniowej, jeżeli przychód uzyskany z odpłatnego zbycia, przeznaczy na spłatę kredytu zaciągniętego na nabycie tej nieruchomości, z tym że, za wydatki na cele mieszkaniowe uważa się wydatki na spłatę tej części kredytu, która nie została uwzględniona w kosztach uzyskania przychodów w postaci wydatków na nabycie zbywanej nieruchomości (np. w cenie nabycia zbywanej nieruchomości), bądź nakładów na tę nieruchomość.

Zatem w tej części nie ma Pan możliwości wykazać spłaty jako wydatku na cel mieszkaniowy.

Z uwagi na fakt, że nieruchomość kosztowała xxx tys., kredyt yyy tys. to tylko spłata odsetek (ewentualnie prowizji) od tego kredytu byłaby wydatkiem na cel mieszkaniowy, z uwagi na to, że kredyt w wys. yyy tys. wszedł nam w koszty uzyskania przychodu jako wydatek na nabycie zbywanej nieruchomości.



Dla mnie to masło maślane, ale raczej rozumiem to tak, że podatek się należy. Ale to jest bez sensu. Wziałem np. 100k kredytu i potem, żeby być zwolnionym z podatku to muszę oddać 100k do banku i jeszce dodatkowe 100k wydać na inne cele mieszkaniowe. Czyli musze wydać 100k więcej niż zarobiłem?
 
Info od dwóch osób z infolini US. Gdybym spłacił hipotekę własnymi środkami, a nie pozyskanymi ze sprzedaży, wtedy nie musiałbym płacić podatku. Generalnie splata kredytu pieniędzmi pozyskanymi ze sprzedaży, nie jest zaspokojeniem potrzeb mieszkaniowych.
 
maciekek napisał:
... Wydatki na nabycie zbywanej nieruchomości, sfinansowane środkami z kredytu zaciągniętego na ten cel, są zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. ...
Ale nie spłata kredytu.
 
LeszsekS napisał:
Ale nie spłata kredytu.

Możesz wyjaśnić bardziej? Bo nie rozumiem

Generalnie nie rozuniem tej sytuacji.
Załóżmy
Kupuje mieszkanie za 200tys z czego biorę kredyt 100tys. Po roku sprzedaje za 300tys. Więc mam dochód 100tys. Splacam kredyt więc z kasy zostaje mi 200tys. Teraz kupuje inne mieszkanie za 200tys i teraz żeby być zwolnionym z podatku to jeszcze muszę wyczarowac 100tys i wydać je na jeszcze inny cel mieszkaniowy, tak?
 
Poczytałem archiwalne wpisy na forum i nadal to jest dla mnie tak absurdalne, że aż wierzyć się nie chce.

Wszystko wskazuje na to, że pieniądze ze sprzedaży mieszkania, które poszły na spłate kredytu zaciągniętego na to sprzedawane mieszkanie nie są traktowane jako cel mieszkaniowy... Ale na inny kredyt zaciągnięty przed sprzedażą już tak. Przeciez to jest absurd...

Czy możecie jeszcze raz potwierdzić, że moje rozumowanie jest dobrze?
 
maciekek napisał:
... nadal to jest dla mnie tak absurdalne, że aż wierzyć się nie chce. ...
Szkoda, bo gdyś się zastanowił i pomyślał to dotarłoby do Ciebie to, że te pieniądze już wydałeś kiedyś, a teraz zamierzasz je jeszcze raz wykorzystać. To tak w uproszczeniu.
maciekek napisał:
... Ale na inny kredyt zaciągnięty przed sprzedażą już tak. Przeciez to jest absurd...
Nie bo to inny wydatek.
 
Ostatnia edycja:
Czy odliczeniu podlega w nowym kredycie cała rata czy tylko część kapitałowa?
 
Nowy czyli zawarty po sprzedaży pierwszego lokum
 
Dziękuję, doczytam :beer:
 
Generalnie chodzi o to, że podatek płacisz od całego przychodu ze sprzedaży mieszkania, a nie tylko od tego co na nim "zarobiłeś", więc musisz wykazać, że cały przychód przeznaczyłeś na cele mieszkaniowe, a nie tylko "zysk". Dodatkowo tak jak koledzy pisali wyżej, wydatków na spłatę kredytu zaciągniętego na to mieszkanie nie możesz zaliczyć na wydatki na cele mieszkaniowe. Pozostaje spłata kredytu ze środków własnych, a przeznaczenie przychodu na nowy cel mieszkaniowy, w który skład wchodzi lista przedstawiona w odpowiedniej ustawie.

Osobiście zastanawia mnie, czy dla skarbówki istotny jest fakt i czy jest sprawdzane, które konkretnie pieniądze zostaną przeznaczone na co. Tzn. czy jeśli sprzedasz mieszkanie, za które częściowo zostanie spłacony zaciągnięty na nie wcześniej kredyt, ale później mimo wszystko w ciągu przewidzianych 3 lat wydasz na nowy cel mieszkaniowy kwotę równą lub przekraczającą przychód za nie uzyskany, to możesz być całkowicie zwolniony z podatku? Ktoś może wie?

Pytam bo przykładowo mam odłożone pieniądze na wykończenie nowego mieszkania, za które równie dobrze mogłem spłacić w całości kredyt za pierwsze mieszkanie, ale zrobiłem to w innej kolejności i kredyt spłacony został ze środków ze sprzedaży a wykończenie ze środków własnych. W praktyce wydałem tyle samo na to samo, lecz fizycznie pieniądze ze sprzedaży częściowo poszły w spłatę kredytu, których nie mogę zaliczyć do wydatków na nowy cel mieszkaniowy. :cool:

Zgaduję, że skarbówka wymaga tylko zaświadczeń o poniesionych wydatkach i jeśli ich suma się zgadza, to nie powinno być problemu. Natomiast jeśli zaczęłaby się doszukiwać, to mogłaby stwierdzić, że przecież część przychodu fizycznie trafiła na spłatę kredytu i wtedy mogłaby domagać się należnego, odpowiednio wyliczonego od tej sumy podatku.
 
Ostatnia edycja:
bojka89 napisał:
... czy dla skarbówki istotny jest fakt i czy jest sprawdzane, które konkretnie pieniądze zostaną przeznaczone na co. ...
Nie są sprawdzane, które. Są kontrolowane sumy, liczby, wydana powinna być co najmniej równa otrzymanej.


PS.
Warto za wczasu sporządzić sobie kopie faktur i odpowiednie zestawienia na piśmie, bo kontrola na pewno nastąpi.
 
Powrót
Góra