sprzedaz mieszkania, szantaze i sprawa sądowa!

  • Autor wątku Autor wątku ma_25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

ma_25

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
9
witam serdecznie
potrzebuje pomocy..
moja mama zakupila mieszkanie od starszej kolezanki (kobieta 80 lat) , miala duze dlugi zobowiazania i sprzedala to mieszkanie za grosze.. mama jej zaplacila wyremontowala to mieszkanie, oplaca rachunki .. ta Pani tylko tam mieszka ( tak jest zapisane w akcie notarialnym)
dwa lata po sprzedazy tego mieszkania ta oto kolezanka zaczela wypisywac dziwne listy do naszej rodziny do ciotek .. szantarze , ze mama wyludzila to mieszkanie , grozby itd. byla rowniez u prokuratora zglosic przestepstwo wyludzenia mieszkania- prokuratura cofnela poniewaz wszytsko wg dokumentow jest bez zarzutu.. byla rowniez na policji zglosic przestepstwo - oni rowneiz powiedzieli ze nie moga nic zrobic poneiwa zwszytsko jest ok.. ona nie ustepowala ciagle wypisywala listy do anszej rodziny z grozbami.. w koncu pokierowalam mame zeby poszla do adwokata i wyslali jej pismo odnosnie nekania itd.. ona znowu ze zglosi to do telewizji rozglosni sprawe jak mama jej nie odda mieszka.. (bo ona nie chce oddac pieniadzy za zakup mieszkania za remont notariusza itd) w koncu mama dostala pismo z sadu ze odbylo sie niejawne posiedzenie i ze ta oto Pani wniosla sprawe cywilna ze nie bedzie ponosic kosztow postepowania oraz otrzyma adwokata z urzedu . teraz moje pytanie , czy ta Pani moze cokolwiek zrobic przez sa ? byly razem dwa razy u notariusza poniewaz chciala cos zmienci w akcie zeby mogla meiszkac tam do dozywacia moja mama sie bez problemu zgodzila.. a teraz poszla do sadu i mowi ze mama ja upila i zaprowadzila do notariusza.. czy moze cos uzyskac skoro tak kreci i chce zrobic wszytsko zeby z powrotem dostala swoje sprzedane mieszkanie ? a pieniadze i wszytsko nie odda? dodam jeszcze ze w miedzy czasie moja mama oddalo w darowiznie to meiszkanie ojemu bratu ? prosze o pomoc bo jestesmy w kropce poprostu teraz oszusci sa nawet wsrod znajomych
 
miala zobowiazania i dlugi i by jej zabrali to mieszkanie, jak je sprzedala mamie to pozniej nikt nie wnikal czy splacila te dlugi. mieszkanie sprzedala w 2012 roku na poczatku roku, mieszka tam dozywotnio , jest to wpisane w akt notarialny ze moze dozytwonio zajmowac cale pomieszczenie .. chcialabym uzyskac pomocn tzn odpowidz czy "kolezanka" jest w stanie przez swoje oszustwa wskorac cokolwiek? bo jezeli otrzymala adwokata z urzedu to znaczy ze ladnie naklamala ? a moja mama jest slabychnerwow a tez ma swoje lata .. chcialabym wiedziec czy szukac dobrego adwokata
 
Nie zajmujemy się wróżbiarstwem.
ma_25 napisał:
jest w stanie przez swoje oszustwa wskorac cokolwiek?
Mama też jest uczestniczką. art 300kk oraz skarga pauliańska. Natomiast w tym postępowaniu sąd może uznać Umowę za nieważną
ma_25 napisał:
bo jezeli otrzymala adwokata z urzedu to znaczy ze ladnie naklamala ?
Nie musiała, najważniejsza jest sytuacja materialna.
ma_25 napisał:
czy szukac dobrego adwokata
Koniecznie
 
Powrót
Góra