E
elfunia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
opiszę pokrótce swoją sytuację:
Nie prowadzę działalności gospodarczej, ale chciałabym sprzedać na allegro kilka przedmiotów. Są to rzeczy nowe (nieużywane), które posiadałam krócej niż 6 miesięcy. Chcę je jednak sprzedać poniżej ceny zakupu - w opcji Kup Teraz (jak większość kobiet mam problem ze zbyt pochopnymi zakupami i po prostu przez sprzedaż chciałabym odzyskać choćby część "wtopionych" w te produkty pieniędzy).
Na jedną rzecz mam dowód zakupu w postaci potwierdzenia płatności za pomocą paypala (przedmiot kupiony na ebay). Pozostałe przedmioty to kosmetyki jednej z amerykańskich firm (niedostępne w Polsce), które kupiłam w tzw. zamówieniu zbiorowym na pewnym forum kosmetycznym (wygląda to tak, że jedna osoba nieodpłatnie podejmuje się organizacji takiego zamówienia; uczestnicy zamówienia przelewają na konto organizatorki pieniądze, a ona dokonuje zakupów, a po przyjściu zamówienia rozsyła je do uczestników; zamówienia takie są organizowane dlatego, iż w zbiorowym zamówieniu koszt wysyłki z USA wychodzi taniej, a i czasami same produkty można kupić w promocyjnej cenie) - nie mam na nie dowodu zakupu (mam jedynie potwierdzenie przelewu określonej kwoty na konto organizatorki, ale wątpię, by Urząd Skarbowy traktował to jako dowód zakupu).
W sumie chciałbym sprzedać 5 opakowań podkładów (2 szt. to te same kolory - wiem, zakupoholizm
), 1 opakowanie różu i 2 opakowania korektorów (firma ta oferuje ogromny wybór kolorów i zanim znalazłam właściwy dla siebie, zakupiłam kilka niepotrzebnych mi opakowań, bo wydawało mi się - na podstawie próbek, że ten kolor będzie odpowiedni, a gdy przesyłka leciała już do Polski, to jednak przy bliższym przyjrzeniu się, okazało się, że dany kolor mi jednak nie pasuje
).
Boję się, że Urząd Skarbowy mógłby uznać taką sprzedaż za działalność gospodarczą (zwłaszcza, że wszystkie produkty są nowe, ale oprócz tych kosmetyków i wspomnianego już produktu z ebay nie zamierzam już nic sprzedawać, bo od pewnego czasu staram się kontrolować i ograniczać swoje zakupy), dlatego chciałabym poprosić Was o radę, co w takiej sytuacji mam zrobić:
- czy mam w ogóle porzucić myśl, o wystawieniu tych produktów na allegro i pogodzić się z tym, że wtopiłam pieniądze w niepotrzebne mi kosmetyki
- czy może mam ewentualną sprzedaż jakoś zgłosić do Urzędu Skarbowego (ewentualnie zapłacić jakiś podatek - tyle, że ja zamiast dochodu poniosłabym w wyniku tych sprzedaży stratę)
- jakieś inne rady?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
E.
opiszę pokrótce swoją sytuację:
Nie prowadzę działalności gospodarczej, ale chciałabym sprzedać na allegro kilka przedmiotów. Są to rzeczy nowe (nieużywane), które posiadałam krócej niż 6 miesięcy. Chcę je jednak sprzedać poniżej ceny zakupu - w opcji Kup Teraz (jak większość kobiet mam problem ze zbyt pochopnymi zakupami i po prostu przez sprzedaż chciałabym odzyskać choćby część "wtopionych" w te produkty pieniędzy).
Na jedną rzecz mam dowód zakupu w postaci potwierdzenia płatności za pomocą paypala (przedmiot kupiony na ebay). Pozostałe przedmioty to kosmetyki jednej z amerykańskich firm (niedostępne w Polsce), które kupiłam w tzw. zamówieniu zbiorowym na pewnym forum kosmetycznym (wygląda to tak, że jedna osoba nieodpłatnie podejmuje się organizacji takiego zamówienia; uczestnicy zamówienia przelewają na konto organizatorki pieniądze, a ona dokonuje zakupów, a po przyjściu zamówienia rozsyła je do uczestników; zamówienia takie są organizowane dlatego, iż w zbiorowym zamówieniu koszt wysyłki z USA wychodzi taniej, a i czasami same produkty można kupić w promocyjnej cenie) - nie mam na nie dowodu zakupu (mam jedynie potwierdzenie przelewu określonej kwoty na konto organizatorki, ale wątpię, by Urząd Skarbowy traktował to jako dowód zakupu).
W sumie chciałbym sprzedać 5 opakowań podkładów (2 szt. to te same kolory - wiem, zakupoholizm
Boję się, że Urząd Skarbowy mógłby uznać taką sprzedaż za działalność gospodarczą (zwłaszcza, że wszystkie produkty są nowe, ale oprócz tych kosmetyków i wspomnianego już produktu z ebay nie zamierzam już nic sprzedawać, bo od pewnego czasu staram się kontrolować i ograniczać swoje zakupy), dlatego chciałabym poprosić Was o radę, co w takiej sytuacji mam zrobić:
- czy mam w ogóle porzucić myśl, o wystawieniu tych produktów na allegro i pogodzić się z tym, że wtopiłam pieniądze w niepotrzebne mi kosmetyki
- czy może mam ewentualną sprzedaż jakoś zgłosić do Urzędu Skarbowego (ewentualnie zapłacić jakiś podatek - tyle, że ja zamiast dochodu poniosłabym w wyniku tych sprzedaży stratę)
- jakieś inne rady?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
E.