P
programista55555
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2018
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
ponieważ w czasach RODO sprzedaż baz danych pozyskanych w sposób nielegalny (kupionych/pobranych z internetu bez odpowiednich zezwoleń) jest zabroniona to jak ma się sprawa w przypadku sprzedaży oprogramowania informatycznego do pozyskiwania takich danych?
Mam na myśli - czy sprzedaż oprogramowania zdolnego do wchodzenia w publiczne bazy danych (typu google) i zbierające informacje na potrzeby stworzenia dedykowanej bazy danych firm dla użytkownika, który je pobrał np. na podstawie podanych fraz kluczowych czy lokalizacji oraz generujący z tych danych excele w kontekście RODO będzie legalna czy nie?
W mojej interpretacji nie ma tutaj miejsca żadna sprzedaż danych osobowych, a jedynie sposób na ich pozyskiwanie, które w kontekście RODO zostało pozyskane przez użytkownika programu, zwanego dla RODO administratorem danych. Na użytkowniku spoczywałby więc obowiązki administratora RODO a na dostarczycielu usługi jedynie udostępnienie odpowiednich możliwości zarządzania danymi oraz regulaminów.
Jak więc sprzedaż takiego oprogramowania wyglądałaby w Polsce? Jeżeli dostarczyciel oprogramowania nie zbierałby żadnych danych osobowych (poza bazą własnych użytkowników), to czy w kontekście RODO popełniałby przestępstwo?
ponieważ w czasach RODO sprzedaż baz danych pozyskanych w sposób nielegalny (kupionych/pobranych z internetu bez odpowiednich zezwoleń) jest zabroniona to jak ma się sprawa w przypadku sprzedaży oprogramowania informatycznego do pozyskiwania takich danych?
Mam na myśli - czy sprzedaż oprogramowania zdolnego do wchodzenia w publiczne bazy danych (typu google) i zbierające informacje na potrzeby stworzenia dedykowanej bazy danych firm dla użytkownika, który je pobrał np. na podstawie podanych fraz kluczowych czy lokalizacji oraz generujący z tych danych excele w kontekście RODO będzie legalna czy nie?
W mojej interpretacji nie ma tutaj miejsca żadna sprzedaż danych osobowych, a jedynie sposób na ich pozyskiwanie, które w kontekście RODO zostało pozyskane przez użytkownika programu, zwanego dla RODO administratorem danych. Na użytkowniku spoczywałby więc obowiązki administratora RODO a na dostarczycielu usługi jedynie udostępnienie odpowiednich możliwości zarządzania danymi oraz regulaminów.
Jak więc sprzedaż takiego oprogramowania wyglądałaby w Polsce? Jeżeli dostarczyciel oprogramowania nie zbierałby żadnych danych osobowych (poza bazą własnych użytkowników), to czy w kontekście RODO popełniałby przestępstwo?
Ostatnia edycja: