M
Matidudek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 2
witam, jestem sprzedawcą na allegro, ostatni czasy miałem następujący problem, sprzedałem komputer 31 grudnia, przed sprzedaniem kupujący zadzwonił do mnie by dowiedzieć się szczegółowych informacji o nim, wszystkich mu udzieliłem, więc zdecydował się na kupno, oświadczył że na pewno przeleje pieniądze do 3 stycznia a ja do tego czasu miałem przygotować sprzęt, zapakować i wysłałem mu jeszcze kilka dodatkowych zdjęć, co do terminu przelewu odparłem że mi to nie przeszkadza że poczekam parę dni. Czekałem cierpliwie, 5 grudnia dostałem od niego wiadomość że niestety transakcja nie może być sfinalizowana z tego względu że wypłatę jednak dostanie 10 a nie chce zabierać mojego cennego czasu, z kolei powiedziałem mu że komputer już na niego czeka, jeśli 10 dnia miesiąca dostanie pieniądze ma mi je przesłać a ja od razu wysyłam kurierem przesyłkę. Nie zwlekając jeszcze tego 5 stycznia do mnie napisał że "nie kupie go od pana bo wolę iść sobie do sklepu i mieć jeszcze gwarancje, sprzedaj go bo będziesz mógł dużo więcej za niego wziąć a ja sobie kupie w sklepie" poinformował mnie jak ma mi allegro zwrócić koszty za aukcję i żebym sobie odpuścił.
-(w ramach jasności)- jestem osobą prywatną, nie sprzedaje jako firma.
Odpisałem że niestety nie ma możliwości odstąpienia od umowy, zapoznałem się z moimi prawami a wcześniej mnie zdenerwował strasznie ten kupujący jeszcze pisząc żebym sobie poszedł na policje bo on i tak go nie kupi gdyż chce sobie nowy wziąć.
Poczytałem trochę o swoich prawach w tej sytuacji oraz napisałem do allegro, odpisano mi dopiero po tygodniu. widzę że prawnie on nie może odstąpić od tej umowy, a moje pytanie do Szanownych kolegów z forum brzmi:
-co mogę zrobić w takiej sytuacji ?
-jeśli tylko rozwiązanie drogą sądową to jaką mam pewność na wygraną?
-jaki jest koszt takiej rozprawy?
proszę mi nie pisać jedynie żebym dał sobie spokój gdyż chciałbym dać nauczkę temu chłopakowi gdyż sporo nerwów mi narobił pod koniec drwiąc sobie ze mnie. Chciałbym poważnych odpowiedzi oraz góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam.
-(w ramach jasności)- jestem osobą prywatną, nie sprzedaje jako firma.
Odpisałem że niestety nie ma możliwości odstąpienia od umowy, zapoznałem się z moimi prawami a wcześniej mnie zdenerwował strasznie ten kupujący jeszcze pisząc żebym sobie poszedł na policje bo on i tak go nie kupi gdyż chce sobie nowy wziąć.
Poczytałem trochę o swoich prawach w tej sytuacji oraz napisałem do allegro, odpisano mi dopiero po tygodniu. widzę że prawnie on nie może odstąpić od tej umowy, a moje pytanie do Szanownych kolegów z forum brzmi:
-co mogę zrobić w takiej sytuacji ?
-jeśli tylko rozwiązanie drogą sądową to jaką mam pewność na wygraną?
-jaki jest koszt takiej rozprawy?
proszę mi nie pisać jedynie żebym dał sobie spokój gdyż chciałbym dać nauczkę temu chłopakowi gdyż sporo nerwów mi narobił pod koniec drwiąc sobie ze mnie. Chciałbym poważnych odpowiedzi oraz góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam.