Sprzedaż psa

  • Autor wątku Autor wątku micho1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

micho1

Użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
127
Pisze w imieniu mojego brata który zajmuje się legalnie działającą hodowlą psów..
Otóż ma taki problem
sprzedał 6 szczeniąt wszystkie były zaszczepione odrobaczone co potwierdza książeczka zdrowia
nabywca otrzymał metrykę chipa i wszelkie informacje do dalszego postępowania ze szczenięciem
i wszystko jest ok poza jednym przypadkiem a mianowicie :
Nabywcy odebrali psiaka 18 września br
a 24.09 poinformowali brata,ze piesek jest u weterynarza bo dostał silnej biegunki
brat mój pytał się czy zmieniali karmę ale klienci byli mało rozmowni
25 poinformowali brata ze psa uśpli :rolleyes: bo był tak chory !!:confused:
i zażądali od niego zwrot za psa !!
brat mój się zdziwił i próbował dowiedzieć się czegoś więcej itd ale klienci byli agresywni oskarżali go o sprzedaż chorego psa itd
wiec mój brak zaproponował nowego szczeniaka z nowego miotu klienci mieli się zastanowić i poinformować o swojej decyzji
była cisza przez 2 tyg wczoraj otrzymał pismo tytułem odstąpienie od umowy oraz wezwanie do zapłaty nie tylko zwrotu za psa ale także za zwrot zakupionych akcesoriów oraz kosztów leczenia zarówno psa jak i właścicieli gdyż podobno przeżyli straszny stres
Mój brat mimo zadzwonił do tych ludzi a ci powiedzieli ze nie chcą psa nowego bo zona tego Pana jest w ciąży i nie chcą czekać na nowe szczenię .
mój brat wtedy sie wkurzył i wyjaśnił ze państwu uśpili sami psa bez porozumienia z nim leczenie także było rozpoczęte bez konsultacji z hodowcą itd
Panstwo zapowiedzieli proces cywilny !!
Czy w tej sytuacji moze mieć jakies kłopoty ?Przeciez z dobrej woli zaproponował nowego psa !!!
:rolleyes:
 
Zwykli naciągacze, oszuści. Przedstawili jakąś dokumentację leczenia bądź uśpienia psa? Bez tego żaden sąd nawet nie kiwnie palcem a tutaj widać gołym okiem że to przekręt grubymi nićmi szyty. Niech Twój brat się nie przejmuje a w razie czego niech im powie że pozwie ich a próbę wyłudzenia. Ciekawe co się stało z tym pieskiem...pozdrawiam i nic się nie martw....
 
Powrót
Góra