Sprzedaż rekonstrukcji utworów muzycznych

  • Autor wątku Autor wątku robomanus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

robomanus

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
26
Witam,

Analizuję zagadnienie w związku z planowanym otwarciem sklepu internetowego. Chciałbym na swojej stronie sprzedawać nuty do utworów już istniejących (np. z muzyki filmowej), do których prawa majątkowe jeszcze nie wygasły. Wszystkie nuty zrobiłem sam na komputerze wykorzystując własne oprogramowanie. Wśród nich są dwa rodzaje nut:
1. Nuty, na których utrwalona jest przeróbka utworu mojego autorstwa, stanowiąca opracowanie wg. art. 2 prawa autorskiego.
2. Nuty, które są wykonaną przeze mnie rekonstrukcją partytury utworu na podstawie nagrania (np. jest nagranie orkiestry, a ja na jego podstawie staram się jak najlepiej spisać wszystko to co słychać, gdzieniegdzie uzupełniając to, czego nie jestem w stanie wysłyszeć).

Pytania mam na razie dwa:
1. Czy w przypadku drugim można mówić o opracowaniu wg art. 2 prawa autorskiego?
2. Czy w obu przypadkach, aby sprzedawać takie nuty na stronie muszę posiadać zgodę, zezwolenie właściciela autorskich praw majątkowych do utworu pierwotnego?

Dziękuję i pozdrawiam
 
Oba przypadki to opracowanie cudzego utworu ze wszystkimi z tego wynikającymi konsekwencjami.
 
Co do rekonstrukcji partytury na podstawie nagrania mam wątpliwości, czy można to zaliczyć do kategorii opracowania. Trafiłem na taki artykuł dotyczący aranżacji przygotowywanych dla zespołu Perfect. W wyroku tym
***przytaczać proszę treść wyroków a nie artykuły medialne. mod***
Rekonstruując partyturę na podstawie nagrania brak jest moim zdaniem indywidualnego wkładu twórczego, ponieważ jest to próba jak najwierniejszego oddania tego co jest w utworze oryginalnym. Nic od siebie nie dodaję, żadnych nowych przebiegów, kontrapunktów, zmian harmonicznych - wszystko robię "na wzór". Idąc tym torem opracowanie utworu to nie tylko przeróbka czysto techniczna, ale również twórcza. Zresztą nawet w art. 2 ustawy jest napisane, że opracowanie jest przedmiotem prawa autorskiego, zaś w art. 1, że jest to każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze...

Znalazłem jeszcze taki artykuł, w którym autor pisze w ten sposób:
*** mod*** Przyznam szczerze, że nie wiem co mam o tym myśleć. Jeśli taka rekonstrukcja nie byłaby opracowaniem, to czym w takim razie? Egzemplarzem oryginału? Jego kopią?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Opierając się na tym co doczytałeś to gorzej dla Ciebie bo nie miałbyś do tych tworów żadnych praw. W przypadku opracowania posiadasz prawa autorskie z jedynym ograniczeniem, że są zależne. Ja podtrzymują swoje zdanie z poprzedniego postu, nie można rekonstrukcji ze słuchu uznać za mechaniczne odtworzenie utworu, to co ty słyszysz nie nie ma stuprocentowej zgodności z oryginałem.


PS.
W kwestii artykułów medialnych, czytaj, przyswój wiedzę, a potem podziel się zdobytymi wiadomościami.
 
Odnośnie PS - dokładnie zrobiłem to co napisałeś, dlatego zacytowałem najistotniejsze fragmenty z artykułu dotyczące omawianego zagadnienia i podałem odnośnik do źródła. Dzięki temu osoba czytająca mogła szybko zapoznać się z tym fragmentem artykułu, który był najważniejszy, a resztę artykułu doczytać z linka. Opatrzyłem je również stosownym komentarzem od siebie. Zupełnie nie rozumiem, czemu te cytaty zostały usunięte. Cytowanie artykułu z podaniem źródła nie jest dozwolone?
 
Nie zajmujemy się komentowaniem doniesień medialnych, wyroki sądowe przytaczane z wiarygodnego źródła jak najbardziej są mile widziane.
 
Powrót
Góra