Sprzedaż samochodu a awaria po sprzedaży

  • Autor wątku Autor wątku McAron
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

McAron

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
20
Witam. Mam problem z samochodem, który sprzedałem kilka dni temu.
Od razu dodam, że nie jestem handlarzem samochodów, auta traktuję raczej jak członka rodziny i bardzo o nie dbam.
Sprzedałem samochód, którym poruszaliśmy się rodzinką kilka dobrych lat.
Kilka dni przed sprzedażą samochód przeszedł coroczny przegląd w stacji diagnostycznej.
Kupujący zatelefonował do mnie kilka dni po zakupie, że w samochodzie uległa uszkodzeniu turbosprężarka - w tym roczniku samochodu ponad połowa jego wartości.
Czy kupujący może żądać ode mnie rozwiązania umowy bądź zwrotu pieniędzy lub naprawy?
Wszak nie zatajałem stanu samochodu, przy zakupie obecny był mechanik ze strony Kupującego.
Poradźcie jak się ew bronić i czy jest sens.
 
Podaj rocznik, przebiegi i treść umowy dot. stanu technicznego samochodu
 
Zawarta w dniu marca 2016r w pomiędzy: Sprzedającym (imię i nazwisko)

a Kupującym (imię i nazwisko)
§1
Przedmiotem umowy jest sprzedaż pojazdu: marka/model Renault Laguna rok produkcji 2002 nr VIN VF1BG0R0XXXXXXXXX nr rejestracyjny xxx xxxxx przebieg 297 000 KM km.
§2
Sprzedający oświadcza, że pojazd będący przedmiotem umowy stanowi jego wyłączną własność, jest wolny od wad prawnych oraz praw osób trzecich, że nie toczy się żadne postępowanie, którego przedmiotem jest ten pojazd, że nie stanowi on również przedmiotu zabezpieczenia.
§3
Strony ustaliły wartość przedmiotu umowy na kwotę: 4300,- Słownie: cztery tysiące
§4
Sprzedający przenosi na rzecz kupującego własność pojazdu określonego w §1 niniejszej umowy za kwotę określoną w §3 niniejszej umowy, której otrzymanie sprzedający kwituje. Kupujący kwituje jednocześnie odbiór pojazdu.
§5
Sprzedający oświadcza, że pojazd nie ma wad technicznych, które są mu znane i o których nie powiadomił Kupującego, a Kupujący potwierdza znajomość stanu technicznego pojazdu.
§6
Strony ustaliły, że wszelkiego rodzaju koszty transakcji wynikające z realizacji ustaleń niniejszej umowy oraz koszty opłaty skarbowej obciążają kupującego.
§7
W sprawach nie uregulowanych w niniejszej umowie zastosowanie mają obowiązujące w tym zakresie przepisy Kodeksu Cywilnego.
§8
Niniejszą umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron.
 
McAron napisał:
Renault Laguna rok produkcji 2002 przebieg 297 000 KM km.

nic się nie martw. to wiekowe auto i po prostu części się zużywają. Dziwię się że kupujący w ogóle ma jakieś pretensje. W sądzie nie ma szans.
 
Roszczenie kupującego jest bezzasadne. 14-letni samochód jest w pewnym stopniu zużyty w wyniku normalnej eksploatacji i będzie ulegał awarii. Kupujący rozsądnie oceniając powinien o tym wiedzieć - stąd taka niska cena w porównaniu z ceną nowego samochodu. Nie składałeś nieprawdziwych zapewnień, które mogłyby być podstawą reklamacji. Kupujący może skutecznie reklamować tylko takie wady, których samochód w takim wieku i z takim przebiegiem mieć nie powinien.
 
Dzięki za info. Jestem teraz spokojny. Trochę mi chłopa szkoda - ale mam spokojne sumienie, że dopełniłem wszelkich formalności związanych ze sprzedażą bez kombinowania i niedomówień.
Dzięki i pozdrawiam.
 
cedwah napisał:
Roszczenie kupującego jest bezzasadne. 14-letni samochód jest w pewnym stopniu zużyty w wyniku normalnej eksploatacji i będzie ulegał awarii. Kupujący rozsądnie oceniając powinien o tym wiedzieć - stąd taka niska cena w porównaniu z ceną nowego samochodu. Nie składałeś nieprawdziwych zapewnień, które mogłyby być podstawą reklamacji. Kupujący może skutecznie reklamować tylko takie wady, których samochód w takim wieku i z takim przebiegiem mieć nie powinien.


kupilismy wczoraj auto , 11 tys zł , po przejechaniu 340 km , czyli wczoraj 300 powrot do domu i dzis 40 , silnik zgasl, auto uszkodzone, podejrzenie uszkodzenia wału korbowego , rozrząd mozliwe ze sie posypal i uszkodzil reszte . jechalam go dzis wymienic. co w tej sytuacji ? rękojmia ?
 
Jak wymieniłeś na własną rękę, ktoś już coś grzebal to pozbawiłes się szansy na skuteczną rękojmię.
 
nikt nic nie naprawial. auto stoi na warsztacie
 
juz doczytalam, ze nie bedzie to rekojmia a odstapienie od umowy. Są ku temu powazne powody
 
Nie ma czegoś takiego jak odstąpienie od umowy, bo niby na jakiej podstawie(chyba, że jest coś o czym nie mówisz, typu wada prawna). Nie strzelajcie sobie w kolano. Zgłaszamy roszczenie na podstawie rękojmi za pomocą listu ZPO i czekamy na ustosunkowanie się sprzedającego. Auto kupione od osoby prywatnej, czy z komisu
 
Aby skorzystać z uprawnienia do odstąpienia od umowy, ujawniona wada samochodu musi być istotna.

Z uwagi na brak definicji ustawowej istotnej wady rzeczy, sięgać należy do orzecznictwa sądowego. Odnośnie istotnej wady samochodu Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z dnia 29 czerwca 2004 r. (II CK 388/03), w którym wskazał, że przy ocenie cechy istotności wady w rozumieniu art. 560 § 1 k.c. eksponować należałoby przede wszystkim odpowiednie oczekiwania nabywcy rzeczy (samochodu) związane z jej (jego) funkcjonowaniem, a nie tylko zobiektywizowany stan techniczny rzeczy (samochodu) w postaci jej (jego) niezdatności do zwykłego użytku (w ogóle lub w określonym zakresie) lub bezwartowości w znaczeniu funkcjonalnym. Innymi słowy, nabywca samochodu może oczekiwać nie tylko ogólnej sprawności technicznej samochodu, ale także sprawnego normalnego i niezakłóconego funkcjonowania wszystkich jego zespołów i elementów, pozwalających na właściwą i normalną eksploatację samochodu zgodnie z jego przeznaczeniem i parametrami techniczno-eksploatacyjnymi.
 
Poki co naradzie nie masz nawet pewności, że wada istniała w trakcie sprzedaży. I nie wiesz czy to wada istotna. Jaka była przyczyna awarii? Tak jak mówię, nie strzelaj sobie w kolano bo pójdziesz zła ścieżka i nic nie uzyskasz. Nie możesz sobie ot tak odstąpić, bo ci się wydaje, że była wada istotna. A może rozrząd był stary (o czym sprzedawca cię poinformowal-udowodnisz, że nie?) A ty mimo to przejechałas jeszcze 400 km. A może zignorowałas kontrolkę oleju i silnik się zatarł? O obu przypadkach nie może być mowy o wadzie istotnej. W sumie trudno mi sobie wyobrazić przykład wady istotnej, która mogłaby doprowadzić do zatarcia silnika, lub uszkodzenia korbowodu. Wada istotna w samochodzie może być przykładowo przerdzewiała podluznica
 
Ostatnia edycja:
Zczytalam błedy tuz po zatrzymaniu samochodu. Mówią one jednoznacznie o problemie z rozrządem. Nie kupowalam auta sama, pytania o rozrzad byly. W umowie brak informacji o wadach. Gdyby sprzedajacy wskazal , ze rozrzad jest do wymiany , zapewne prosilabym o zrobienie go przed naszym przyjazdem po auto.
Dziekuje za odpowiedzi . Resztą zajmie się prawnik
 
Zlecenie poprowadzenia tego przez prawnika to w tym przypadku to bardzo dobry pomysł.
 
kupilismy wczoraj auto , 11 tys zł
A rocznik i przebieg? Sądząc po cenie pewnie stary pojazd z solidnym przebiegiem, więc powinnaś się spodziewać, że to nie nówka z salonu i może wymagać przeglądu i niezbędnych napraw. Rozrząd to część eksploatacyjna. Były podobne sprawy i ludzie przegrywali.
 
pytanie z innej beczki (auto 22 letnie sprzedane za 5000 zł)

otrzymałem wezwanie do usunięcia wady dotyczące pojazdu marki X numer X ale w wezwaniu jest coś w stylu "gdzie dostarczyć uszkodzony silnik auta" - z powodu rozrządu uszkodził się silnik ale nie podano jakie ma nr i ja też nie wiem jakie auto miało numery silnika, wezwanie dotyczyło konkretnego auta z konkretnym silnikiem

teraz po czasie dowiaduję się w postępowaniu przed sądem, że powodowie celowo nie dokonywali naprawy silnika, kupili na drugi dzień inny jak mnie wezwali do usunięcia wady, uszkodzony silnik od razu zdemontowali po opiniach mechaników abym mógł go im naprawić - tak jest napisane w pismach do sądu, w wezwaniu do usunięcia wady nic o tym nie wspominali tylko

rękojmia w tym przypadku jest nadal ważna skoro wyjęli silnik?
 
uszkodzony silnik od razu zdemontowali po opiniach mechaników abym mógł go im naprawić - tak jest napisane w pismach do sądu, w wezwaniu do usunięcia wady nic o tym nie wspominali tylko rękojmia w tym przypadku jest nadal ważna skoro wyjęli silnik?
Rękojmia jest zawsze "ważna" w sensie, że mogą złożyć reklamację, ale Ty ją możesz odrzucić jeśli uważasz ją za niezasadną.
 
napisałem już swój temat z moją sprawą więc gdybyś rzucił okiem to będę wdzięczny
 
Powrót
Góra