Sprzedaż spadku

  • Autor wątku Autor wątku ewencja82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewencja82

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
3
Mam pytanie ! Moja mama i jej rodzeństwo zrzekło się, majątku na rzecz jednej z sióstr. Moje pytanie jest takie - czy osoba , która dostała majątek mojej babci mogła go sprzedać gdy babcia jeszcze żyła?
 
Pytanie jest tak nieprecyzyjne, że nie wiadomo jak na nie odpowiedzieć.

Powiem tak:
1. nie można zawierać umów o spadek po osobie żyjącej, z zastzreżeniem wyjątków ustawowych
2. Skoro osoba dostała majątek babci tzn., że babcia nie była już właścicielem majątku - więc fakt czy babcia żyje czy zmarła nie ma znaczenia, dla dalszej sprzedaży.

W sprawie podejrzewam jedna drugie dno, dlatego prawidłowa odpowiedź może być zupełnie inna.
 
Więc opowiem to dokładnie. Moja babcia miała 4 dzieci i trójka z nich zrzekła się majątku na rzecz najmłodszej z rodzeństwa. Majątek obejmował : domek i duży ogród. W sądzie odbyła się sprawa o zrzeczenie oczywiście podczas życia babci. Ciotka która dostała ten spadek mieszkała w innym mieście , babcia natomiast mieszkała u mojej mamy ponieważ była chora na raka, i moja mama pobierała na nią świadczenia i zajmowała się nią. Natomiast ciotka, bez poinformowania nas a przede wszystkim babci sprzedała dom i babcia do swojej śmierci nie wiedziała o tym. A teraz się dowiedziałam że ciotka sprzedała również ogród . Chodzi mi o to czy ciotka mogła to zrobić bez poinformowania babci czy kogokolwiek z rodziny chociaż obiecała rodzeństwu że podzieli się z nimi zyskiem ze sprzedaży w podziękowaniu za zrzeczenie się na jej korzyść.?
 
Wygląda mi to na typową umowę "na gębę" bez żadnych dokumentów i prawnie wiążących zobowiązań. Skoro ciocia w świetle prawa została właścicielką majątku, to mogła z nim zrobić co chciała nie pytając nikogo o zgodę.
Jeśli chciało się coś w zamian to trzeba było o tym myśleć w trakcie rozprawy sądowej (nie wiem czy to było stwierdzenie nabycia spadku czy też podział majątku), albo zaraz potem zaciągnąć ciotkę do notariusza. W innym przypadku czarno widzę jakiekolwiek roszczenia. Teraz od jej dobrej woli zależy już tylko czy chce o swoich obietnicach pamiętać.
 
Powrót
Góra