J
jarni5
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 8
Cześć,
Mam pytanie. Jeśli bym chciał sprzedać srebrne monety bulionowe po 2 miesiacach od zakupu to jak wygląda sprawa z podatkiem? Kupiłem w dołku, ale przemyślałem sprawę i stwierdziłem, że wolę złoto, bo srebro to metal przemysłowy bardziej niż inwestycyjny i chciałbym je sprzedać. Korzystając z małej dostępności na rynku mam okazje sprzedać to teraz z zyskiem 30%, a za pół roku jak ruszą dostawy pewnie bym był na 0 lub w okolicach, tak stawiam. Nie chcę czekać pół roku, mam kupca, który chce odebrać osobiście i dać kasę do ręki. Jak to wygląda z tym podatkiem przed upływem 6 miesięcy? Nie ukrywam, że już jedną daninę zapłaciłem zwaną VAT=23%, mam znowu płacić podatek 19%?
Przykładowe kwoty:
zakup: 2000 zł
chęć odkupu przez kupującego: 2700 zł
Czy w takiej sytuacji mówiąc łopatologicznie w ogóle ktoś do tego dojdzie, jeśli byłaby wymiana z ręki do ręki? Jeśli chciałby być fair, to mam coś spisywać z gościem? Jak to w ogóle wpisać potem w PIT za rok? Czy kupujący też musi coś wpisywać? Co jeśli tylko 1 z nas by to wpisał w rozliczenie roczne, a drugi nie? Czy ktoś to w ogóle sprawdza? I jak może dojść do tego kto kupił, kto sprzedał? Znajomy straszył, że przyjdą dokładnie po pół roku od zakupu i zapukają spytać gdzie mam srebro i czy go nie sprzedałem
Jak to wygląda w praktyce? Jest się czym przejmowac i bawić sie w papiery?
Mam pytanie. Jeśli bym chciał sprzedać srebrne monety bulionowe po 2 miesiacach od zakupu to jak wygląda sprawa z podatkiem? Kupiłem w dołku, ale przemyślałem sprawę i stwierdziłem, że wolę złoto, bo srebro to metal przemysłowy bardziej niż inwestycyjny i chciałbym je sprzedać. Korzystając z małej dostępności na rynku mam okazje sprzedać to teraz z zyskiem 30%, a za pół roku jak ruszą dostawy pewnie bym był na 0 lub w okolicach, tak stawiam. Nie chcę czekać pół roku, mam kupca, który chce odebrać osobiście i dać kasę do ręki. Jak to wygląda z tym podatkiem przed upływem 6 miesięcy? Nie ukrywam, że już jedną daninę zapłaciłem zwaną VAT=23%, mam znowu płacić podatek 19%?
Przykładowe kwoty:
zakup: 2000 zł
chęć odkupu przez kupującego: 2700 zł
Czy w takiej sytuacji mówiąc łopatologicznie w ogóle ktoś do tego dojdzie, jeśli byłaby wymiana z ręki do ręki? Jeśli chciałby być fair, to mam coś spisywać z gościem? Jak to w ogóle wpisać potem w PIT za rok? Czy kupujący też musi coś wpisywać? Co jeśli tylko 1 z nas by to wpisał w rozliczenie roczne, a drugi nie? Czy ktoś to w ogóle sprawdza? I jak może dojść do tego kto kupił, kto sprzedał? Znajomy straszył, że przyjdą dokładnie po pół roku od zakupu i zapukają spytać gdzie mam srebro i czy go nie sprzedałem
Jak to wygląda w praktyce? Jest się czym przejmowac i bawić sie w papiery?