Sprzedaż telefonu na allegro / konflikt z kupującym

  • Autor wątku Autor wątku illusionist
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

illusionist

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
6
Witam,

Chciałbym uzyskać pomoc w pewnej kwestii. Otóż sprawa wygląda następująco.
Kupiłem sobie prywatnie dla siebie telefon komórkowy na jednej z chińskich stron internetowych. Po kilku tygodniach telefon dotarł do Polski gdzie został zatrzymany najpierw w Warszawie, a potem w Zabrzu (na kolejne 3 tygodnie). Po dosłaniu odpowiednich dokumentów do Zabrza (i odczekaniu wielu dni) telefon został opodatkowany (wartość wszystkich opłat to 1/3 ceny telefonu) i dostarczony do mnie. Po otwarciu pudełka wielkie rozczarowanie, zamiast czarnego telefonu dostałem różowy:mad: ...
Nie chcąc się bawić w ponowne wysyłki do Chin i czekanie na wymianę koloru (pewnie w drodze powrotnej znowu by mi doliczyli podatek;) ) Wystawiałem telefon na allegro. Sprzedałem go jako osoba prywatna, z mojego prywatnego konta. Na wszelki wypadek nic nie pisałem o gwarancji na telefon (oczywiście gwarancja producenta jest, ale trzeba znowu się bawić w odsyłanie telefonu do Chin) dlatego w ogóle o niej nie wspomniałem i wolałem go sprzedać jako telefon bez gwarancji. Mało tego, w opisie poprosiłem aby w razie jakichkolwiek wątpliwości lub pytań najpierw się skontaktować.
Telefon został szybko sprzedany. Nabywcą okazała się osoba X, która poprosiła o wysyłkę na adres swojej firmy. Po kilku dniach otrzymałem od kupującego maila, że nie dołączyłem mu faktury VAT za zakupiony telefon. Po pierwsze przed zakupem wcale nie pytał czy takową fakturę mogę mu wystawić a po drugie ja również w opisie aukcji nigdzie nie wspominałem, że wystawiam FV. W odpowiedzi usłyszałem ,że kupujący czuje się oszukany (jeszcze faktem, że gwarancja to 12 miesięcy, realizowana przez producenta bezpośrednio u siebie) i dlatego chce odesłać telefon (już kilka dni używany) i oczywiście żąda zwrotu wszystkich kosztów.
Wydaje mi się, że kupujący mógłby się czuć oszukany, gdybym w opisie aukcji umieścił informację, że jestem firmą działającą w Polsce, sprzedaję telefon, na który wystawiam fakturę Vat, a dodatkowo sprzęt objęty jest gwarancją na terenie Polski.
Raz jeszcze: telefon sprzedawałem jako osoba prywatna, nie mam możliwości wystawienia faktury Vat, a w opisie aukcji nigdzie nie jest napisane, że telefon jest na gwarancji a sam sprzedający nie zadał sobie żadnego trudu, żeby skontaktować się ze mną i rozwiać wszelkie wątpliwości, tylko kupił telefon od razu po pojawieniu się go w serwisie (zapewne w związku z atrakcyjną ceną)
Teraz pytanie, zgodzić się na zwrot pieniędzy i nie marnować czasu i nerwów czy jednak upierać się przy swoim?
 
Nie. Wyobraź sobie, że nie musisz decydować za mnie.

Bo tak na prawdę wystarczy mi tylko odpowiedź na pytanie czy kupujący ma rację żądając zwrotu pieniędzy, bo rzekomo został przeze mnie oszukany?

Wydaje mi się, że moje pytanie samo się nasuwa po przeczytaniu całego posta, stąd na jego końcu zapytałem czy zgodzić się na zwrot pieniędzy i się nie szarpać (bo kupujący ma rację) czy jednak upierać się przy swoim (bo rację mam ja).
 
illusionist napisał:
Bo tak na prawdę wystarczy mi tylko odpowiedź na pytanie czy kupujący ma rację żądając zwrotu pieniędzy, bo rzekomo został przeze mnie oszukany?
Ale takiego pytania wcześniej nie zadałeś.
Daj link do aukcji.
 
Powrót
Góra