Sprzedaż telefonu na olx

  • Autor wątku Autor wątku Małgorzata8823
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Małgorzata8823

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
2
Witam,
Mój problem jest taki: Jakoś w listopadzie sprzedałam telefon firmy nokia na olx.pl. Był on 100 % sprawny, używany raptem przez 2 dni, niestety nie przypadł on do gustu, więc postanowiliśmy go sprzedać. Został wystawiony na portalu za 350 zł, ostatecznie sprzedany za 300 zł. Sprzedaż dokonana z ręki do ręki, bo kupujący mieszka niedaleko. Podczas transakcji telefon został sprawdzony pod kontem sprawności, obie strony były zadowolone, niestety, może przez pośpiech, może przez zapomnienie i nie pomyślenie - żadna umowa nie została spisana. Po powrocie do domu, z racji dokonanej transakcji post na olx oznaczyłam jako nieaktualny - w końcu telefon został sprzedany. Dziś, 17 lutego 2015 roku zadzwoniła do mnie Pani, która telefon nabyła (przypominam - w listopadzie 2014 roku), twierdząc, że sprzedałam jej zepsuty aparat telefoniczny, na pytanie, dlaczego dzwoni dopiero teraz, stwierdziła, że dopiero teraz udało się jej namierzyć mnie. Dodatkowo wymaga ode mnie zwrotu pieniędzy za naprawy, których dokonywała rzekomo w tym telefonie przez ten czas, kiedy się nie odzywała. Na moje zapytanie, czy może ma jakieś potwierdzenie dokonywanych napraw, tj. paragon, faktura z komisu - odpowiedzi nie uzyskałam. Sytuacja wydaje mi się podejrzana, telefon w momencie sprzedaży był sprawny i bez jakichkolwiek wad, nie upadł na podłogę w trakcie podawania z ręki sprzedającego do ręki nabywcy, w dodatku był na 2 - letniej gwarancji, więc nawet gdyby coś naprawdę zaczęło się z nim dziać, wówczas mogła iść z nim do salonu, tam ewentualne mankamenty naprawiliby za darmo. W chwili obecnej kobieta rości sobie ode mnie 80 zł za naprawy, kiedy telefon był sprawny w momencie sprzedaży, a od listopada do lutego mogło się naprawdę dużo zdarzyć. Mam wrażenie, że ona chce mnie po prostu po takim czasie naciągnąć.
Moje pytanie więc brzmi: co robić? Nie mam nic na sumieniu, nie mam też zamiaru płacić za telefon, który ewidentnie zepsuła po zakupieniu go.
 
Powrót
Góra