Sprzedaż telefonu/wyświetlacza OLX.PL

  • Autor wątku Autor wątku kowalus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kowalus

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
11
Witam, Sprzedałem pół roku temu uszkodzony wyświetlacz na OLX do telefonu. Wystawiony był za 120 zł. W tytule ogłoszenia zamieściłem Sony Xperia Z1 uszkodzony digitizer. W opisie było napisane: "Sprzedaję telefon z niewiadomych przyczyn nie włącza się. Uszkodzony dotyk. Telefon dostałem w rozliceniu". Ogólnie był to sam korpus. nie było w nim płyty. W tytule jest wyraźnie napisane że jest to sam uszkodzony digitizer. Cena jak sama wskazuje na to jest atrakcyjna. Wysłałem towar Pani wpłaciła. Niestety dziś dostałem zawiadomienie z Policji w celu stawienia się na komendę. Co dalej mam zrobić z tym fantem. Oddać jej pieniądze i mieć spokój czy walczyć?
 
Daj link do opisu.

Na pierwszy rzut oka opis jest mylący.
 
Opisu już niestety nie mam. Sprawa z marca tego roku... Klientka nie pytała się dlaczego się nie włącza. Albo klientka chce wyłudzić pieniądze albo nie wiem.
 
Ostatnia edycja:
kowalus napisał:
uszkodzony wyświetlacz na OLX do telefonu.

kowalus napisał:
Sony Xperia Z1 uszkodzony digitizer.

kowalus napisał:
"Sprzedaję telefon z niewiadomych przyczyn nie włącza się. Uszkodzony dotyk. Telefon dostałem w rozliceniu".

uważasz, że opis jest ok? :o

kowalus napisał:
Ogólnie był to sam korpus. nie było w nim płyty.

Po tym opisie nie dziwię się, że czekasz na wizytę na Policji.

To jest najlepsze:

kowalus napisał:
Klientka nie pytała się dlaczego się nie włącza. Albo klientka chce wyłudzić pieniądze albo nie wiem.

:wow:
 
Ostatnia edycja:
kowalus napisał:
Sony Xperia Z1 uszkodzony digitizer
(...)
Sprzedaję telefon z niewiadomych przyczyn nie włącza się. Uszkodzony dotyk
Zastanów się zatem - sprzedajesz telefon, który z niewiadomych przyczyn się nie włącza, czy sam korpus bez płyty (co raczej nie wprawiałoby Cię w zdziwienie).

Jeśli mam samą karoserię to nie wystawiam ogłoszenia pt. "Opel Vectra uszkodzona blacha - sprzedaję samochód z niewiadomych przyczyn nie jeździ", prawda?

Zatem przestań udawać zaskoczonego rozwojem wydarzeń. Możesz i powinieneś odpowiadać z art. 286 kodeksu karnego.
 
Super, już wiem na czym stoję i w jakiej sytuacji jestem. Oddam całe pieniążki właścicielowi. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra