M
mariusz8787
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2018
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Jakiś czas temu około 2 late temu sprzedałem swoje udziały w spółce z o.o. rodzinnej (byłem tylko udziałowcem - jednym z pięciu), ponieważ potrzebowałem je na zakup domu, a wiedziałem, że spółka ma się coraz gorzej i staje się powoli niewypłacalna i nie chciałem ryzykować.
Teraz po 2 latach jestem wzywany na policję jako świadek w sprawie sprzedaży swoich udziałów, dowiedziałem się, że spółka była winna Gminie pieniądze za dzierżawę terenu na którym prowadziła biznes.
Na przesłuchaniu pytano się mnie, czy wiedziałem, że spółka była zadłużona, po co sprzedawałem udziały, itd. Najgorsze, że zagrozili mi, że muszę oddać swoje wszystkie udziały gminie na rzecz podatków,
Przecież udziałowiec nie odpowiada za nic, a teraz się dowiaduję, że muszę oddać swoje pieniądze. Czy czasem policja nie przekroczyła swoich uprawnień ??
Jakiś czas temu około 2 late temu sprzedałem swoje udziały w spółce z o.o. rodzinnej (byłem tylko udziałowcem - jednym z pięciu), ponieważ potrzebowałem je na zakup domu, a wiedziałem, że spółka ma się coraz gorzej i staje się powoli niewypłacalna i nie chciałem ryzykować.
Teraz po 2 latach jestem wzywany na policję jako świadek w sprawie sprzedaży swoich udziałów, dowiedziałem się, że spółka była winna Gminie pieniądze za dzierżawę terenu na którym prowadziła biznes.
Na przesłuchaniu pytano się mnie, czy wiedziałem, że spółka była zadłużona, po co sprzedawałem udziały, itd. Najgorsze, że zagrozili mi, że muszę oddać swoje wszystkie udziały gminie na rzecz podatków,
Przecież udziałowiec nie odpowiada za nic, a teraz się dowiaduję, że muszę oddać swoje pieniądze. Czy czasem policja nie przekroczyła swoich uprawnień ??