Sprzedaż udziału w spadku.

  • Autor wątku Autor wątku Stecyk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Stecyk

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
20
Witam wszystkim.

Na początku jeśli pytanie zadałem w nie właściwym dziale to z góry przepraszam.

Moja mama jest jedynym z ok. 35 spadkobierców (dokładnej ilości nie jestem pewien) 2 działek bo jej dziadkach, którzy zmarli ok 30 lat temu. Mamie prawnie przysługuje 1/5 części tego spadku. Jako, że nikt z rodziny nie chce doprowadzić do podziału tego spadku, a podatek przez tyle lat jest płacony bez sensu, mama postanowiła skorzystać z usług firm, która skupuje udziały w spadkach.

Moje pytanie jest takie, czy ktoś z obecnych tu na forum osób korzystał kiedyś z usług takiej firmy. Wiemy, że oni płacą za taki spadek % od jej wartości, ale "lepszy rydz niż nic". Czy ktoś może polecić firmę z której korzystał najlepiej taką, która świadczy takie usługi na Podkarpaciu.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
 
A jaka jest wartość tych działek? Może załóżcie sprawę o dział spadku. Reszta spadkobierców będzie musiała się odnieść do tematu, jeśli zostaną wezwani przez sąd. W najlepszym razie odrzucą spadek i będzie więcej do podziału dla osób zainteresowanych. Sam przerabiam podobny temat. Zwróciłem się do firmy skupującej udziały w spadku i zaproponowali mi śmieszne pieniądze w stosunku do tego ile mogę dostać, jeśli zajmie się tym sąd. Zaproponowali mi 2000 zł za 1/10 spadku, który szacuję na ok 400 000zł
 
Sp4rrow chyba powiedział wszystko w tym temacie. Takie hieny, to ci odkupią to za grosze, a można to prawnie ładnie rozwiązać. Niech mama założy sprawe spadkową w sądzie i wtedy niezależnie od woli pozostałych spadkodawców temat zostanie zamknięty. Jak mama stanie się prawdziwym włascicielem, to bedzie miała duzo wiecej możliwości. Ostatecznie będzie mogła zmusić sądownie pozostałych spadkobierców do sprzedaży działki. Chyba, że to jakieś bagno na końcu świata o wartości nie wiekszej niż 10 tysięcy
 
Sądowy dział spadku przy takiej ilosci spadkobierców i ich braku chęci do podziału moze trwać latami i byc dla mamy jako wnioskodawczyni kosztowny.Mama musi wybrac czy sprzedac swój udział za zaniżoną kwote firmie skupującej i pozbyc się kłopotu czy użerać się z rodzina przez długie lata.Wiem z doświadczenia ,że taka sprawa potrafi się ciągnąc 10 lat i końca nie widać.
 
To kup od mamy jej udziały. Ona będzie miała spokój i parę groszy, a Ty, jeśli masz czas, to w przyszłości zarobisz większą sumkę.
Założenie sprawy w sądzie kosztuje kilkaset złotych. Do tego dojdzie rzeczoznawca za którego płacić będą równo wszyscy zainteresowani.
I nie sądzę, żeby mogło to trwać 10 lat, jeśli masz namiary na pozostałych spadkobierców.
 
W tym przypadku było 4 spadkobierców ito trwa juz ponad 10 lat.Jedna z uczestniczek zmarła ,było zawieszenie postępowania ,weszli jej spadkobiercy w tym małoletnie wnuki , zgody dalej nie ma Koszty biegych ne te chwile ponad 15000zł a wyceny spadku juz sa nieważne i czekają kolejne koszty wyceny nieruchomości.W przypadku 35 spadkobierców sprawa komplikuje sie jeszcze bardziej .
 
Mam podobny problem i również temat rozgrywa się na Podkarpaciu mam udziały w dwóch działkach w księgach wieczystych figurują osoby których nie znam i śmiem twierdzić, że nie żyją a reszta nie chce ani odkupić odemnie udziałów ani ich przyjąć za darmo. Nie znam wyceny działek jedna to las druga łąka ale bliżej zabudowań bez mediów. Co mogę z tym zrobić bo tylko podatek częściowo opłacam.
 
ABY napisał:
Sądowy dział spadku przy takiej ilości spadkobierców i ich braku chęci do podziału może trwać latami i być dla mamy jako wnioskodawczyni kosztowny. Mama musi wybrać czy sprzedać swój udział za zaniżoną kwotę firmie skupującej i pozbyć się kłopotu czy użerać się z rodzina przez długie lata. Wiem z doświadczenia ,że taka sprawa potrafi się ciągnąc 10 lat i końca nie widać.

Stwierdzenie nabycia spadu już było, jeszcze jak żyła babcia i czwórka jej rodzeństwa. Niestety podczas próby podziału spadku doszło do kłótni i jeden brat babci się nie zgodził i sprawa została zostawiona sama sobie. Od tego czasu cała piątka już nie żyje. W ich miejsce wstąpiły ich dzieci. W przypadku jednej siostry babci do dziedziczenia wstąpiły już prawnuki. W tej rodzinie wiem też, że nie po wszystkich zostało przeprowadzone spadkowe, dodatkowym utrudnieniem jest to, że część spadkobierców nie mieszka w Polsce. Nie ma też chęci przez pozostałych do przeprowadzenia procesu spadkowego i zakończenia tej sprawy.

Dlatego chciałem się was poradzić, czy ktoś może polecić jakąś firmę, która może to odkupić, ponieważ możliwe będzie że oprócz mamy jeszcze część spadkobierców będzie chciała się w ten sposób pozbyć tego problemu, co może powodować że do nabycia będzie 3/5 udziału w spadku.
 
Jezeli naprawde szukasz klopotow,chcesz dac innym zarobic i jestes zdesperowany to kazdy w okolicy twojej odkupi od ciebie za grosze udzialy.Lombardy ,osoby prywatne...Nawet tu na forum pewnie ktos od ciebie odkupi to za 2tys :P
Firmy skupujace spadki i udzialy zaplaca ci gora 1/10 wartosci realnej.
 
Powrót
Góra