sprzedaż zatajenie wad przez osobe prywatną

  • Autor wątku Autor wątku Svala
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Svala

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,

Proszę o poradę. Jako osoba prywatna kupiłam od osoby prywatnej sukienkę na portalu Vinted.pl, jej stan oznaczony był jako idealny. Dokładnie dopytałam o termin wysyłki oraz o to czy na pewno nie posiada żadnych wad, zostałam zapewniona, że nie ma wad. Wysyłka opózniła się o 5 dni, natomiast sukienka jest dziurawa, przybrudzona, brzydko pachnąca, zmechacona w okolicy pach i nieudolnie podwinięta( nie dośc, że krzywo to juz nie jest sukienką, a pytałam czy to dokładnie taka sukienka jak ze sklepu).
Nastapiło zatajenie wad, napisałam, że żądam zwrotu pieniędzy za sukienkę, przesyłkę i przesyłkę zwrotną. Sprzedająca nie zgodziła się zapłacić za przesyłkę zwrotną. Zgodziłam się więc na zwrot za sukienkę i za przesyłkę do mnie. Jednakże, sprzedająca chce żebym najpierw odesłała sukienkę, a potem zapłaci mi pieniądze. Ja nie chce się na to zgodzić, ponieważ to ona mnie oszukała, jest niesłowna i po odesłaniu przeze mnie sukienki pieniędzy pewnie już nie zobaczę. Dodatkowo sukienka może byc przeciez dowodem w razie zgłoszenia sprawy na policji Co mam robić w tej sytuacji? Liczę na szybka odpowiedź.
 
Edit: Odesłałam sukienke na swój koszt, z drukiem reklamacyjnym i z dowodem wpłaty. Otrzymałam na konto pieniadze, jednak bez przesyłki zwrotnej (czego domagałam sie na piśmie). Kto powienien opłacić koszty wysyłki zwrotnej??
 
W reklamacji co napisałaś, bo to istotne z jakiego tytułu reklamowałaś ?
 
Przecież nie z gwarancji jak od osoby prywatnej.

W przypadku uznania reklamacji koszty przesyłki pokrywa sprzedawca. Art. 566 kc
 
tak bebo, masz racje nie znam sie, ale staram sie sporo czytać, i doszkalać ile mogę m.in. czytając forum. nie wiem dlaczego jesteś tak uszczypliwy w stosunku do mnie. to forum to nie jest miejsce na takie nieprzyjemne uwagi z twojej strony, jak chcesz sie gdzieś powyżywać to nie wiem, przed blok poszukaj dresów może oni Cię nauczą bycia milszym :)
 
Reklamacja z tytułu rękojmi za wady, przynajmniej tak chciałam, ale nie wiem czy dobrze napisałam reklamację:
Najpierw dane moje i sprzedajacej, kiedy zawarlysmy umowę i ze chce od niej odstapic, koszty przedmiotu i obu wysyłek, wymieniłam wady, a potem:

"Charakter podanej niezgodności wskazuje, że naprawa i wymiana towaru są niemożliwe, a dodatkowo, że niezgodność towaru z umową jest istotna. Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 8 ust. 4 w zw. z art. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176 ze zm.), odstępuję od umowy sprzedaży. Zwracam zakupiony towar i proszę o zwrot ceny towaru, przesyłki, oraz przesyłki zwrotnej na konto ********, w terminie 14 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma.
 
Ostatnia edycja:
Może zamiast sie spierać ktoś mi odpowie na pytanie?
 
loco1 napisał:
Dostałaś jakąś odpowiedź na te głupoty z #8?
Ups, trafiłas w szpony trolla forumowego, obrażającego i piszącego głupie posty, jak ten.

Niestety, w swojej reklamacji powołałaś się na niewłaściwe przepisy, w skrócie one dotyczą zakupu przez osobę prywatną od firmy do 24.12.2014 r. W Twoim przypadku obowiązuje Kodeks cywilny. Jednak doszło do uznania reklamacji i odstąpienia od umowy, czyli powinien nastąpić również zwrot wszekich kosztów:
Kc art. 494. § 1. Strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.
 
Svala napisał:
napisałam, że żądam zwrotu pieniędzy za sukienkę, przesyłkę i przesyłkę zwrotną. Sprzedająca nie zgodziła się zapłacić za przesyłkę zwrotną. Zgodziłam się więc na zwrot za sukienkę i za przesyłkę do mnie
Svala napisał:
Otrzymałam na konto pieniadze, jednak bez przesyłki zwrotnej (czego domagałam sie na piśmie). Kto powienien opłacić koszty wysyłki zwrotnej??

Zgodnie z zawartą umową (tym, na co się zgodziłaś) przesyłkę zwrotną nadałaś na własny koszt.
 
Svala napisał:
Sprzedająca nie zgodziła się zapłacić za przesyłkę zwrotną.
Svala napisał:
Zwracam zakupiony towar i proszę o zwrot ceny towaru, przesyłki, oraz przesyłki zwrotnej na konto
Zgłosiłaś na piśmie, czyli to jest Twoja ostateczna decyzja. Spróbuj powalczyć, wezwij do zwrotu.
 
Rozumiem, że nie masz zamiaru podać podstawy prawnej swoich - delikatnie mówiąc - kontrowersyjnych porad?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra