S
SultanUS
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2017
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkich. Generalnie zastanawiałem się, czy umieścić temat w dziale prawa konsumenta czy prawo karne, ale może najpierw opiszę moją sytuację.
Mianowicie 08.06.2016 roku zakupiłem w sklepie stacjonarnym MediaExpert w Częstochowie telefon Iphone 5s. Trochę się za nim najeździłem, bo w innych sklepach pozostały tylko sztuki powystawowe, które mnie nie interesowały. W jednym, tj. w/w sklepie telefon był nowy, nieużywany. Apple jako sprzedawca oferuje rok gwarancji producenta, naliczany od momentu aktywacji telefonu. Aby dokonać owej aktywacji należy zalogować się na koncie ICloud, wtedy telefon automatycznie wysyła informację do firmy i od następnego dnia naliczany jest okres roku czasu gwarancji producenta. Jak wcześniej wspomniałem telefon zakupiłem 08.06.2016 i w tym dniu się do niego zalogowałem. Od niedawna zaczął się psuć (aparat, ekran dotykowy, bateria, zasięg) i zdecydowałem się po wcześniejszych rozmowach telefonicznych z konsultantem Apple oddać telefon na gwarancję. W międzyczasie sprawdziłem również po nr. IMEI stan mojej gwarancji, gdzie widniała data do 02.04.2017. Pomyślałem, że to zwykły błąd, wiec gdy udałem się do salonu IDream w Częstochowie, aby oddać telefon na gwarancję poprosiłem pracownika o poprawę okresu gwarancyjnego okazując dowód zakupu. Pracownik poinformował mnie, że nie może tego zrobić, gdyż jak pisałem wyżej gwarancja naliczana jest od momentu aktywacji. Dodał również, że telefon aktywowany został 01.04.2016r. Do czego zmierzam? Zakupiłem telefon jako nowy 08.06.2016r w sklepie MediaExpert, który jak się okazało był już aktywowany 01.04.2016r, czyli musiał być używany, bądź uruchamiany. Jestem na tym stratny 2 miesiące gwarancji producenta i po prostu czuję się oszukany. Oczywiście z salonu Apple mogę otrzymać dokument potwierdzający fakt aktywowania telefonu w kwietniu 2016.
Czy ktoś mógłby mi doradzić czy mają tu zastosowanie jakieś przepisy prawa cywilnego/karnego? I jak rozwiązać powyższą sytuację? Z góry dziękuję za odpowiedź. W razie pytań służę dodatkowymi informacjami.
Mianowicie 08.06.2016 roku zakupiłem w sklepie stacjonarnym MediaExpert w Częstochowie telefon Iphone 5s. Trochę się za nim najeździłem, bo w innych sklepach pozostały tylko sztuki powystawowe, które mnie nie interesowały. W jednym, tj. w/w sklepie telefon był nowy, nieużywany. Apple jako sprzedawca oferuje rok gwarancji producenta, naliczany od momentu aktywacji telefonu. Aby dokonać owej aktywacji należy zalogować się na koncie ICloud, wtedy telefon automatycznie wysyła informację do firmy i od następnego dnia naliczany jest okres roku czasu gwarancji producenta. Jak wcześniej wspomniałem telefon zakupiłem 08.06.2016 i w tym dniu się do niego zalogowałem. Od niedawna zaczął się psuć (aparat, ekran dotykowy, bateria, zasięg) i zdecydowałem się po wcześniejszych rozmowach telefonicznych z konsultantem Apple oddać telefon na gwarancję. W międzyczasie sprawdziłem również po nr. IMEI stan mojej gwarancji, gdzie widniała data do 02.04.2017. Pomyślałem, że to zwykły błąd, wiec gdy udałem się do salonu IDream w Częstochowie, aby oddać telefon na gwarancję poprosiłem pracownika o poprawę okresu gwarancyjnego okazując dowód zakupu. Pracownik poinformował mnie, że nie może tego zrobić, gdyż jak pisałem wyżej gwarancja naliczana jest od momentu aktywacji. Dodał również, że telefon aktywowany został 01.04.2016r. Do czego zmierzam? Zakupiłem telefon jako nowy 08.06.2016r w sklepie MediaExpert, który jak się okazało był już aktywowany 01.04.2016r, czyli musiał być używany, bądź uruchamiany. Jestem na tym stratny 2 miesiące gwarancji producenta i po prostu czuję się oszukany. Oczywiście z salonu Apple mogę otrzymać dokument potwierdzający fakt aktywowania telefonu w kwietniu 2016.
Czy ktoś mógłby mi doradzić czy mają tu zastosowanie jakieś przepisy prawa cywilnego/karnego? I jak rozwiązać powyższą sytuację? Z góry dziękuję za odpowiedź. W razie pytań służę dodatkowymi informacjami.