Stalking?

  • Autor wątku Autor wątku iza37
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

iza37

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
3
Witam,
mam problem, który id jakieś czasu dość mocno się nasilił.Pracuję w jednostce samorządowej, moja praca polega na m.in. na kontaktach z ludźmi.
JUż 4okrotnie mój samochód został obrzucony jajami. Dodam, ze parkuję go pod domem i tylko on, ten jeden samochód jest niszczony. za każdym razem zawiadamiam policję, spisywane są notatki.Mam podejrzenia odnosnie jednej z moich lkientek, która jest bardzo " lepka" w stosunku do mnie- dzwoni bardzo często do mojego zakładu pracy, przychodzi ze sprawami naprawdę błahymi- słowem- w mojej ocenie ciągle szuka kontaltu ze mną. Doszło do ego, ze bardzo czesto widywałam ją w oklicy mojego zamieszkania, kilka razy jechała za mną samochodem, a około miesiąca temu, w dniu swoich imienin,wieczorem, zobaczyłam ją pod miom blokiem z bukieyem kwiatów. Zapytana przez mnie, co tu robi powiedziała, ze chce porozmawiac. Odpowiedziałam tyle, ze po godzinach pracy nie moge z nią rozmawiac i nie życzę sobie tego.
Owa klientka jakiś czas temu zdobyła nawet nr mojego prywatnego telefonu, dostawałam dziesiątki smsów od nieznanego numeru (podejrzewam, ze to był starter kupiony do wysyłania smsów, o dodzwonienie się na ten nr było niemożliwe), być moze jest w to zamieszna owa kobieta.
Stalking? Art. 107?
Co robić, zaczaić sie krzakach i pilnować samochodu? I co, kiedy policja nie zdąży przyjechać, a np. okaże się, żo to własnie ta kobieta robi jajecznice na moim aucie?
 
[cytat="iza37"]
Co robić, zaczaić sie krzakach i pilnować samochodu? I co, kiedy policja nie zdąży przyjechać, a np. okaże się, żo to własnie ta kobieta robi jajecznice na moim aucie?[/cytat]

Złożyć zawiadomienie na Policji.
Uporczywe nękanie (zwłaszcza z opisem przez Panią podanym) jest możliwe do wykrycia.
Jeśli Policja nie zdąży przyjechać, a np widziała Pani sprawcę to może Pani w zawiadomieniu wskazać sprawcę.
 
ok, zatem dzisiaj czyham w oknie, auto postawiłam w dobrze widocznym dla mnie miejscu....mam nadzieję, ze wytrzymam
 
zapomniałam powiedzieć : dziękuję :)
 
A nie łatwiej było by go postawić w bezpiecznym miejscu i nie denerwować się?
 
Powrót
Góra