Starcie z Operatorem komórkowy, sam się wyłożył i jest szansa?

  • Autor wątku Autor wątku protus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

protus

Użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
204
Witam serdecznie,
Posiadam od około 1,5 roku telefon Nokia, był 2 razy na naprawie gwarancyjnej, raz wrócił tak, że nie chciał się nawet włączyć (!!!) później już niby ok. Niby ponieważ dopiero okazało się, że ma problem z nawigacją, a dokładniej myśli wieczność zanim ją ustali, a w najczęściej podaje błędną mimo, że np leży nieruchomo pół h na zewnątrz (a więc powinien od razu złapać). Dzią nawet 1,5h chodziłem z nim po łąkach i myśał, że jest gdzie indziej - krótko mówiąć nie działa.
Oddałem go do operatora z tyt niezgodności towaru z umową, i żadaniem wymiany na nowy, zadzwonili, że naprawa jednak i czy się zgadzam, zgodziłem się. Wymienili też cały ekran - to dlaczego nie wiem, ale ok.
Oczywiście telefon nie działał dalej, więc oddałem go znów (w sumie 4ty raz z tymi na początku). Telefon wrócił wczoraj, żadanie było tylko wymiana, nikt nie zapytał o zgodę na naprawę ani tym bardziej jej nie wyraziłem.

Napisali z serwisu:
"Informujemy, że podczas pobytu urządzenia w serwisie wgrano najnowsze oprogramowanie. Wykonano test zgodnie ze specyfikacją Producenta. Urządzenie sprawne."

Oczywiście nawigacja nadal nie działa, nagrałem nawet filmik z drugim telefonem - Samsungiem, gdzie elegancko wszystko działało, w tym reklamowanym oczywiście nie. To samo, raz myśli, że jest 2km gdzie indziej, ciagle "próbuje ustalić położenie" - bezskutecznie.


Napisałem wstępnie pismo:
Odpowiadając na Państwa pisemną informację dotyczącej reklamacji
dotyczącej telefonu Nokia Lumia 820 IMEI : 35......
złożonej dnia 6.07.2015 w salonie z żądaniem wymiany telefonu na nowy.
W raporcie usługi czytamy:
Data 10/07/2015
"Informujemy, że podczas pobytu urządzenia w serwisie wgrano najnowsze oprogramowanie. Wykonano test zgodnie ze specyfikacją Producenta. Urządzenie sprawne."
Uprzejmie przypominam że nie udzielili Państwo w terminie ustawowym 14 dni, odpowiedzi czy uznają czy też nie, dokonali naprawy bez zgody – narzucili sposób rozwiązania, żądanie wymiany na nowy, wiec zgodnie z
Art. 8. 3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.
Żądam wydania nowego telefonu w terminie do 7 dni.
Uzasadnieniem ww. jest ta oto oficjalna interpretacja przepisów dokonana przez Polskie organa ochrony konsumentów:
Przed 25 grudnia 2014 r.

Wada niesprawności nawigacji (GPS – problem z namierzaniem sygnału, niepoprawne przemieszczanie lokalizacji lub jego brak w stosunku do faktycznego, fizycznego przemieszczenia się telefonu, wystąpiła pierwszy raz dnia 15.06.2015.
Sprzedawca od 17.06.2015 do 25.06.2015 tj. 8 dni usuwał ww. wadę.
Wada zastała zauważona powtórnie dnia 29.06.2015, telefon wrócił z serwisu po naprawie, jednak dnia 14.07.2015 wada została zauważona po raz trzeci co wskazuje to na powtarzalność wady oraz na jej nieusuwalność.
Sprzedawca nie zdołał naprawić albo wymienić rzeczy w odpowiednim czasie, naprawa narażała konsumenta na znaczne niedogodności.
Dlatego proszę o dokonanie zwrotu ceny, odstępuję od umowy.
Podstawa prawna: art. 8 ust. 4 (Dz. U. Nr 141, poz. 1176).
Alternatywnie proszę o dokonanie wymiany na nowy.

Jeśli jeszcze mają Państwo wątpliwości co do zasadności mojej reklamacji, proszę w odpowiedzi wyrazić zgodę na rozstrzygniecie sprawy przez Stały Polubowny Sąd Konsumencki.

Proponuję polubowne załatwienie sprawy. Proszę wiec o wydanie towaru zgodnego z umowa. Precyzując oczekuję wydania nowego telefonu, zgodnego z umową w terminie do 7 dni od otrzymania niniejszego oświadczenia.
Jeśli ww. zostanie spełnione w zamian odstąpię od żądania spełnienia obowiązku zwrotu poniesionych kosztów dostarczenia towaru do reklamacji
PRZEPIS PRAWNY:
Art. 8. 2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.
Informuję, że po bezskutecznym upływie ww. terminu Sprawa zostanie skierowana do Inspekcji Handlowej, oraz Rzecznika Konsumentów. Zostaną wtedy obciążeni Państwo dodatkowymi kosztami, wynikłymi z dochodzenia prawa tj. koszty ekspertyzy rzeczoznawcy, koszty dostarczenia, koszty zawiadomień itp. Ponownie proszę więc o wydanie towaru zgodnego z umową, nie narażając Państwa na dalsze koszty i stratę czasu.

Czy mam szanse? Co zmienić, czy dobrze myślę?
Wsyłać mailem tylko czy oddać znów telefon i pismo to załączyć?
Mogę teraz czy czekać na upłynięcie 14 dni od założenia ostatniego? W punkcie mało ich to interesuje, klepią "maszynowo", na BOA infolini, że to nie przez nich itd...
Pomocy:(
 
Powrót
Góra