Statima - przedsądowe wezwanie (1 dzien na decyzje!)

  • Autor wątku Autor wątku ninjazabilmitate
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

ninjazabilmitate

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
2
Wczoraj dostalem przedsadowe wezwanie do zaplaty, dlug na kwote 242zl, komunikacja miejska, termin do zaplaty 14.02.2013.
Dzwonilem do kancelarii (Statima 32-782-39-97) aby sie dowiedziec kiedy dostalem ten mandat - 19.07.2011, powiedzialem o przedawnieniu. Pani odpowiedziala ze to nie wazne i ze dlug nadal bedzie istnial i czy ma kierowac sprawe do sadu. Odpowiedzialem ze jesli cos to bede jeszcze dzwonil bo musze sie skonsultowac z prawnikiem. Prosze o szybka odpowiedz, bo nie chce pozniej jeszcze wiecej placic tj. 617 zl za postepowania sadowe etc. To jak to jest w koncu z tym przedawnieniem ? :>
 
Przyłączam się do pytania kolegi, ja otrzymałem dziś ten sam list. Kumpel stwierdził "pisać to se oni mogą", który regularnie jeździ bez biletu.

Mandat mam też przedawniony, więc o co im chodzi?
 
ninjazabilmitate napisał:
Pani odpowiedziala ze to nie wazne i ze dlug nadal bedzie istnial

Ta Pani ma rację, długi przedawnione dalej istnieją (nie znikają), tylko nie można dochodzić ich sądownie.

ninjazabilmitate napisał:
powiedzialem o przedawnieniu.

Takie argumenty zgłaszasz do sądu w sprzeciwie od nakazu zapłaty. A co zrobisz to Twój wybór- albo zapłacisz i będziesz miał spokój albo nie zapłacisz, poczekasz na nakaz zapłaty z sądu, złożysz sprzeciw powołując się na przedawnienie, ale ryzykujesz wtedy dopisanie siebie do KRD/BIG itp i wtedy możesz mieć problemy z kredytem, telefonem na abonament itp. Decyzja należy do Ciebie
 
ok dzieki za odpowiedz, niestety nie jestem w stanie teraz tego zaplacic, poniewaz aktualnie jestem bezrobotny, bedzie mozna za jakis czas to uregulowac i zostanie wszystko anulowane ?
 
To witaj w klubie, kasę zawsze ciągną od biednych ludzi. Ja słyszałem jeszcze, że na kwotę trochę ponad 200zł nic i tak nie mogą zrobić. A tym pismem tylko straszą i nic nie robią dalej tak na prawdę. Tylko ile w tym racji...
 
Też dostałem takie pismo ze Statimy i chyba nie pozostaje mi nic innego jak zapłacić. Mój dług to niestety 200 złotych z groszami i nie chcę być wpisany do KRD ani dostać nakazu z sądu z Lublina, do którego takie zadłużenia jak nasze trafiają hurtowo...
 
grzech1991 napisał:
To witaj w klubie, kasę zawsze ciągną od biednych ludzi. Ja słyszałem jeszcze, że na kwotę trochę ponad 200zł nic i tak nie mogą zrobić. A tym pismem tylko straszą i nic nie robią dalej tak na prawdę. Tylko ile w tym racji...

Nie pisz bzdur.
 
Nie wiem czy widzisz, ale zdaniem "Tylko ile w tym racji..." poddałem w wątpliwość swoją wypowiedź.

Czytaj dokładnie.
 
Powrót
Góra