S
showned94
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2020
- Odpowiedzi
- 1
Witam . Piszę z pytaniem gdyż kilka mies temu z powodu choroby musiałem zrezygnować z pracy na etacie . Wcześniej na zwolnieniu L4 byłem trzy miesiące. Wypowiedzenie do pracodawcy złożyłem sam więc tego samego dnia moja umowa wygasła. Rejestrując się w urzędzie pracy dostałem informacje , że zasiłek dla bezrobotnego dostanę dopiero za trzy mies. Czyli w grudniu gdyż rejestrowałem się we wrześniu. Nadmienię , że robię kroki w kierunku zawodowego kierowcy kat C za swoje pieniądze nie z urzędu pracy .
Kiedy stawiłem się w październiku na umówione spotkanie do doradcy powiedziałem , że nie szukam pracy gdyż robie kwalifikacje . Pani z urzedu powiedziała , że ją to nie interesuje dlatego , że ma już dla mnie prace. Po wręczeniu skierowania pracy na produkcji za najniższą możliwą w tych czasach pani kazała mi się tam skierować kompletnie nie rozumiejąc mojego argumentu , że jestem po chorobie , na produkcji nie mogę pracować i robię kwalifikację kat C i dodała , że to nie jest argument i mogę sobie robić to w czasie pracy . Tu jest skierowanie i proszę tam jechać . Pojechałem , poprosiłem żeby wypisali mi negatyw , bez problemu i za dwa dni znów stawiłem się w UP... Pani wielce nie zadowolona , poinformowała mnie o ryzyku , że stracę status bezrobotnego. I teraz moje pytanie ... Pod koniec listopada mam umówioną drugą wizytę do doradcy . Zależy mi , żeby jeszcze przez 2/3 mies być osobą bezrobotną. Dodam , że zasiłku nie dostałem a mam wrażenie , że chcą mnie wyrzucić ze statusu bezrobotnego zanim jeszcze wypłacą mi jaki kolwiek grosz . Jeśli ktoś ma pojęcie jak z nimi rozmawiać to będę wdzięczny. Jak utrzymać status bezrobotnego jeszcze przez 3 mies >???? Proszę o pomoc i dziękuję za odpowiedzi
Kiedy stawiłem się w październiku na umówione spotkanie do doradcy powiedziałem , że nie szukam pracy gdyż robie kwalifikacje . Pani z urzedu powiedziała , że ją to nie interesuje dlatego , że ma już dla mnie prace. Po wręczeniu skierowania pracy na produkcji za najniższą możliwą w tych czasach pani kazała mi się tam skierować kompletnie nie rozumiejąc mojego argumentu , że jestem po chorobie , na produkcji nie mogę pracować i robię kwalifikację kat C i dodała , że to nie jest argument i mogę sobie robić to w czasie pracy . Tu jest skierowanie i proszę tam jechać . Pojechałem , poprosiłem żeby wypisali mi negatyw , bez problemu i za dwa dni znów stawiłem się w UP... Pani wielce nie zadowolona , poinformowała mnie o ryzyku , że stracę status bezrobotnego. I teraz moje pytanie ... Pod koniec listopada mam umówioną drugą wizytę do doradcy . Zależy mi , żeby jeszcze przez 2/3 mies być osobą bezrobotną. Dodam , że zasiłku nie dostałem a mam wrażenie , że chcą mnie wyrzucić ze statusu bezrobotnego zanim jeszcze wypłacą mi jaki kolwiek grosz . Jeśli ktoś ma pojęcie jak z nimi rozmawiać to będę wdzięczny. Jak utrzymać status bezrobotnego jeszcze przez 3 mies >???? Proszę o pomoc i dziękuję za odpowiedzi