K
klaudiasel
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2021
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry,
czytałam już kilkanaście wątków na forum dotyczących wezwań do stawiennictwa, ale nie do końca wyczerpują one kwestie, które mnie interesują.
Moja historia jest mocno zagmatwana, przez moją własną głupotę i na moje własne życzenie. Obecnie moja kartoteka karna liczy (aż strach się przyznać) 23 wyroki, niestety wszystkie z paragrafu 286. Sprzedawałam przedmioty, których nie miałam, historia znana. Najpierw wpadłam w spiralę zadłużenia, później zaczęły się te sprzedaże. Pieniądze szły na pokrycie długów niestety obie te sytuacje wpędziły mnie w kozi róg. Od 2019 roku leczę się psychiatrycznie, w kwietniu br zmieniłam lekarza. Moje długi znalazły finał w upadłości konsumenckiej, aktualnie pracuję w szpitalu, odpracowuję też społecznie 2 wyroki na raz, sukcesywnie spłacam grzywny, nawiązki.
W dniu dzisiejszym (26.05.2021) otrzymałam od mojej pani syndyk (zgodnie z prawem upadłościowym wszelka korespondencja kierowania jest w pierwszej kolejności do Syndyka) skan pisma z sądu z wyznaczonym terminem na 7.06.2021 do ZK celem odbycia kary 6-ciu miesięcy pozbawienia wolności.
Skontaktowałam się niezwłocznie z p. Mecenas, wspominała o dozorze elektronicznym, zapewne taki wniosek wpłynie do Sądu jednak wiadomo, że wszystko trwa i obawiam się ze do 7.06.2021 nie dostanę żadnej informacji zwrotnej.
Rozumiem, że mimo złożenia wniosku o odroczenie wykonywania kary a także dozór elektroniczny będę musiała się tego 7.06.2021 stawić we wskazanym ZK i zostanę zamknięta, oraz tam będę oczekiwać na dalszy rozwój sytuacji?
czytałam już kilkanaście wątków na forum dotyczących wezwań do stawiennictwa, ale nie do końca wyczerpują one kwestie, które mnie interesują.
Moja historia jest mocno zagmatwana, przez moją własną głupotę i na moje własne życzenie. Obecnie moja kartoteka karna liczy (aż strach się przyznać) 23 wyroki, niestety wszystkie z paragrafu 286. Sprzedawałam przedmioty, których nie miałam, historia znana. Najpierw wpadłam w spiralę zadłużenia, później zaczęły się te sprzedaże. Pieniądze szły na pokrycie długów niestety obie te sytuacje wpędziły mnie w kozi róg. Od 2019 roku leczę się psychiatrycznie, w kwietniu br zmieniłam lekarza. Moje długi znalazły finał w upadłości konsumenckiej, aktualnie pracuję w szpitalu, odpracowuję też społecznie 2 wyroki na raz, sukcesywnie spłacam grzywny, nawiązki.
W dniu dzisiejszym (26.05.2021) otrzymałam od mojej pani syndyk (zgodnie z prawem upadłościowym wszelka korespondencja kierowania jest w pierwszej kolejności do Syndyka) skan pisma z sądu z wyznaczonym terminem na 7.06.2021 do ZK celem odbycia kary 6-ciu miesięcy pozbawienia wolności.
Skontaktowałam się niezwłocznie z p. Mecenas, wspominała o dozorze elektronicznym, zapewne taki wniosek wpłynie do Sądu jednak wiadomo, że wszystko trwa i obawiam się ze do 7.06.2021 nie dostanę żadnej informacji zwrotnej.
Rozumiem, że mimo złożenia wniosku o odroczenie wykonywania kary a także dozór elektroniczny będę musiała się tego 7.06.2021 stawić we wskazanym ZK i zostanę zamknięta, oraz tam będę oczekiwać na dalszy rozwój sytuacji?