Stawiennictwo osobiste obowiązkowe?

  • Autor wątku Autor wątku noxiss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

noxiss

Użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
329
Witam

Znajomy został wezwany w charakterze świadka do sądu. Toczy się postępowanie o przyznanie mieszkania sąsiadowi. Znajomy ma zaplanowany wyjazd do Niemiec, a na wezwaniu z sądu jest adnotacja, iż stawiennictwo osobiste jest obowiązkowe. Z powodu sąsiada, błahej sprawy dla niego, będą problemy z zaplanowanym 2-tyg. wyjazdem. Czy jest możliwość niestawiennictwa w sądzie lub wyznaczenie pełnomocnika?
 
A na jakiej zasadzie pełnomocnik miałby zeznawać w imieniu świadka, hmm? Czy strona procesowa, której jest świadkiem posiada prawnika? Czy wspominał o spisaniu oświadczenia?
 
Nie zrozumiałem drugiego pytania. Sąsiad ma prawnika, znajomy nie. Jakie oświadczenie? To jak z tym wyjazdem, dojdzie do skutku czy nie?
 
noxiss napisał:
Czy jest możliwość niestawiennictwa w sądzie lub wyznaczenie pełnomocnika?
Na cholerę pełnomocnik świadkowi?
Jak nie stawi się na słuchanie, sąd może zdyscyplinować.
Tyle. Proszę nie wymyślać i czytać pouczenia.
 
I jeszcze zasadnicze pytanie - czy w momencie jak otrzymano wezwanie, to wyjazd był już zaplanowany?
I tak off topic - dlaczego piszesz w imieniu znajomego? On nie umie?
 
Wyjazd był zaplanowany.
 
noxiss napisał:
(...)Z powodu sąsiada, błahej sprawy dla niego (...)
Skoro ta sprawa jest aż tak mało znacząca, to zapewne pozew złożył dla zabawy, tak? Po pierwsze - "znajomy" dobrowolnie zgodził się zostać świadkiem, więc powinien się liczyć z faktem, iż zostanie wezwany do sądu. Po drugie - jeśli ów zaplanowy wyjazd związany jest z pracą, stosownym byłoby złożenie w kancelarii sądu informacji o nieobecności oraz czym została ona spowodowana. Niech znajomy zapyta się prawnika sąsiada (chyba, o ile nie pomyliłam, bowiem ciężko domyślić się kto tutaj jest kim), czy może pozostawiać mu oświadczenie, które w formie ustnej (w postaci zeznań) miał złożyć przed sądem. Skoro sąsiad ma pełnomocnika, to chyba lepiej byłoby go zapytać, zamiast pisać na forum, hmm?
 
Powrót
Góra