M
misscath
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 102
Dzień dobry, szukałam na forum podobnego problemu, ale niestety nie znalazłam go, dlatego chciałabym tu zasięgnąć jakiejś porady.
Jestem na stażu od września 2014 roku, na stanowisku technik prac biurowych. Staż mam odbywać do końca lutego 2015 roku. Staż odbywa się w placówce publicznej, więc całkiem niedawno ogłoszono konkurs na stanowisko referenta, w którym teoretycznie spełniałam wszystkie wymogi, nawet poproszono mnie, abym przyszła na rozmowę kwalifikacyjną. Niestety, nie udało mi się, na to stanowisko przyjęli inną panią. I nie miałabym żadnych pretensji o to, gdyby nie to, że w PUP poinformowano mnie, że mój staż jest z gwarancją zatrudnienia, tj. pracodawca zobowiązał się zatrudnić mnie na czas określony od marca 2015 do grudnia 2015 (czyli okres 10 miesięcy). Z tego, co wiem, nie są potrzebne im trzy stanowiska administracyjne - na chwilę obecną w moim oddziale jestem ja i moja opiekunka stażu. Dlatego też raczej wykluczam opcję zatrudnienia po okresie stażu.
W urzędzie pracy nie powiedzieli mi również nic konkretnego - stwierdzili, że jeśli w lutym pracodawca nie zobowiąże się do zatrudnienia mnie zgodnie z tym, co pisał w wniosku, to wtedy dział staży w PUP będzie interweniować. Moje pytanie wobec tego brzmi: jakie są konsekwencje złamania tej umowy, oprócz tego, że placówka nie będzie mogła przyjąć stażysty? Czy możliwa jest kara finansowa? Czy możliwe jest jakiekolwiek egzekwowanie tego zapisu? Dodam, że pracodawca nie ma podstaw do wyrzucenia mnie, ponieważ wg mojej umowy spełniam wszystkie kryteria, wypełniam pilnie swoje obowiązki, a nawet jak trzeba, to zostaję dłużej (wiem, że nie powinnam tego robić, ale po prostu szłam im na rękę).
Z góry dziękuję za pomoc.
Jestem na stażu od września 2014 roku, na stanowisku technik prac biurowych. Staż mam odbywać do końca lutego 2015 roku. Staż odbywa się w placówce publicznej, więc całkiem niedawno ogłoszono konkurs na stanowisko referenta, w którym teoretycznie spełniałam wszystkie wymogi, nawet poproszono mnie, abym przyszła na rozmowę kwalifikacyjną. Niestety, nie udało mi się, na to stanowisko przyjęli inną panią. I nie miałabym żadnych pretensji o to, gdyby nie to, że w PUP poinformowano mnie, że mój staż jest z gwarancją zatrudnienia, tj. pracodawca zobowiązał się zatrudnić mnie na czas określony od marca 2015 do grudnia 2015 (czyli okres 10 miesięcy). Z tego, co wiem, nie są potrzebne im trzy stanowiska administracyjne - na chwilę obecną w moim oddziale jestem ja i moja opiekunka stażu. Dlatego też raczej wykluczam opcję zatrudnienia po okresie stażu.
W urzędzie pracy nie powiedzieli mi również nic konkretnego - stwierdzili, że jeśli w lutym pracodawca nie zobowiąże się do zatrudnienia mnie zgodnie z tym, co pisał w wniosku, to wtedy dział staży w PUP będzie interweniować. Moje pytanie wobec tego brzmi: jakie są konsekwencje złamania tej umowy, oprócz tego, że placówka nie będzie mogła przyjąć stażysty? Czy możliwa jest kara finansowa? Czy możliwe jest jakiekolwiek egzekwowanie tego zapisu? Dodam, że pracodawca nie ma podstaw do wyrzucenia mnie, ponieważ wg mojej umowy spełniam wszystkie kryteria, wypełniam pilnie swoje obowiązki, a nawet jak trzeba, to zostaję dłużej (wiem, że nie powinnam tego robić, ale po prostu szłam im na rękę).
Z góry dziękuję za pomoc.