S
serenita
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 6
Witam! W ubiegłym tygodniu rozpoczęłam staż. Wiem, że wedle przepisów powinnam pracować nie dłużej niż 8 godz. dziennie i nie więcej niż 40 godz. tygodniowo. I rzeczywiście pracuję 7 godz. dziennie - tak jak inni pracownicy - co daje 35 godz. tygodniowo. Z tym że osoby tu zatrudnione pracują na stanowiskach nauczyciel-bibliotekarz i bodajże obowiązuje ich karta nauczyciela, tymczasem moje stanowisko to pomoc bibliotekarza (dodam, że skończyłam studia o specjalności nauczycielskiej, jeśli ma to coś do rzeczy).
Nie chciałabym żadnych problemów w urzędzie pracy, gdy pójdę tam z listą obecności (na której jak byk są napisane godz. rozpoczęcia pracy i końca w danym dniu). Czy prawo dopuszcza możliwość krótszej pracy tygodniowo niż te 40 godz.? Może trzeba specjalną zgodę starosty? Ja mogłabym te brakujące godz. (czyli 5) przepracować w sobotę, wszak nie jest to święto (ale nie wiem czy na to też nie potrzeba zgody). Ogólnie wydaje mi się, że tutaj są kiepsko zorientowani w tych stażach (z 2 strony nie chcę "być mądrzejsza" od dyrekcji i dajmy na to podpytywać=podkablowywać w up).
A zatem: te 35 godz/tydz. są realne dla stażysty?
W razie czego grozi mi obcięcie stypendium? odrobienie godzin?
Nie chciałabym żadnych problemów w urzędzie pracy, gdy pójdę tam z listą obecności (na której jak byk są napisane godz. rozpoczęcia pracy i końca w danym dniu). Czy prawo dopuszcza możliwość krótszej pracy tygodniowo niż te 40 godz.? Może trzeba specjalną zgodę starosty? Ja mogłabym te brakujące godz. (czyli 5) przepracować w sobotę, wszak nie jest to święto (ale nie wiem czy na to też nie potrzeba zgody). Ogólnie wydaje mi się, że tutaj są kiepsko zorientowani w tych stażach (z 2 strony nie chcę "być mądrzejsza" od dyrekcji i dajmy na to podpytywać=podkablowywać w up).
A zatem: te 35 godz/tydz. są realne dla stażysty?
W razie czego grozi mi obcięcie stypendium? odrobienie godzin?