staż a pracodawca

  • Autor wątku Autor wątku Amanar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Amanar

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
12
Witam serdecznie
Od dziś zaistniał pewien problem.

Moja narzeczona (już nie długo żona) dostała "staż" z pup w jednej firmie, i od dziś tam chodzi do pracy. "staż" w cudzysłowiu ponieważ pracodawca nie dał do dziś stosownych dokumentów i da je prawdopodobnie w czwartek bo w maksimum Piątek musi ona do PUP oddać wszystkie dokumenty. Również nie ma jeszcze skierowania na badania od tego pracodawcy a każe jej przychodzić do pracy i od razu podkreślił że będą nadgodziny.
Ponieważ moja luba boi się jednak walczyć o swoje rację z pracodawcą, chciałbym JA zainterweniować.
Dlatego tutaj najpierw kieruje do was zapytanie co ja mogę zrobić?
 
czy staz byl skierowany z PUP? czy luba znalazla pracodawce?

nie wiem jak w drugim przypadku, ale w pierwszym
1 Luba dostaje stosowne skierowanie (na podstawie umowy stazowej ktora podpisal pracodawca i z PUP)
jeden egzemplarz jest dla pracodawcy, drugi dla PUP. Pracodawca podpisuje to na miejscu i odrazu oddaje, nie ma ze to przechowuje.
2 Jesli pracodawca podpisze sie na dokumentach ze przyjmuje, Luba odnosi skierowanie i dostaje skierowanie do lekarza, PUP wskaze ktory to lekarz. Lekarz wypelnia dokumenty i sam to odsyla do PUP
Luba moze zaczac prace, musi tylko zlozyc rachunek bankowy w stosownym pokoju, na ktorym bedzie przelew - stypendium

stazysta moze pracowac 8h dziennie, nie wiecej jak 40h tygodniowo. nie moze pracowac w nocy, w swieta i niedziele

Luba nie moze chodzic do pracy jesli nie ma badan!

pamietajcie ze kazdy staz mozna przerwac, poprzez znalezienie pracy i zlozeniu umowy. kazde nieprawidlowosci nalezy zglaszac
 
Ostatnia edycja:
Stażu nie wolno odbywać bez opinii lekarza medycyny pracy (badań) stwierdzającej zdolność do pracy ani bez podpisanej umowy pomiędzy organizatorem a PUP. Proszę zatem przetłumaczyć narzeczonej, że dopóki te formalności nie są dopełnione nie wolno jej świadczyć pracy.
Termin rozpoczęcia stażu z reguły ustalany jest wspólnie przez organizatora stażu i PUP, ale dopiero po badaniach lekarskich, także wymagania pracodawcy odnośnie przychodzenia do pracy naruszają przepisy prawa.
Żadnych nadgodzin na stażu też nie może być. Wynika to wprost z rozporządzenia MPiPS z dnia 20 sierpnia 2009 r. w sprawie szczegółowych warunków odbywania stażu przez bezrobotnych (§ 7. 2.).

Z tego co tu Pan piszę, to pracodawca chce sobie zaoszczędzić koszty przyjmując "bezrobotnego na naukę" (tym jest właśnie stażysta) zamiast etatowego pracownika, któremu będzie musiał płacić wynagrodzenie. Niestety, w tej sytuacji Pan nie może interweniować, bo może to zrobić wyłącznie Pana narzeczona. Anonimowe donosy nic nie dadzą.
Proszę zatem namówić narzeczoną, na zgłoszenie na piśmie PUP wszystkiego tego, co Pan tu opisał. Inaczej stanie się kolejną ofiarą wykorzystywania stażystów.
 
Dziękuję za odpowiedź. Za moją namową Luba była w PUP i się dowiedziała że ta firma jest ciężkim przypadkiem (swoją drogą dziwi mnie że pozwolają tej firmie nadal poszukiwać w ten sposób "pracowników") i sprawa została rozwiązana.

Można zamknąć
 
Powrót
Góra