staż a studia zaoczne

  • Autor wątku Autor wątku adka1375
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adka1375

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
8
Witam,
chcialam sie dowiedziec czy jest mozliwosc studiowania zaocznie (dokladnie: finanse i rachunkowość) i jednoczsnie odbywac staz w butiku. Muszę się zarejestrowac w moim urzedzie pracy jako bezrobotna i co dalej? juz mam znaleziona firme w ktorej moglabym odbyc staz. jak to wszystko wyglada?
 
adka1375 napisał:
jak to wszystko wyglada?
Pytanie jest bardzo szerokie, a odpowiedzi najlepiej udzieli Twój PUP. Skontaktuj się z nim.
Sam fakt studiowania w systemie niestacjonarnym nie uniemożliwia rejestracji jako osoba bezrobotna i podjęcia stażu, ale skierowanie na staż uzależnione jest od określenia przez PUP: profilu pomocy oraz działań w ramach Indywidualnego Planu Działania. Więcej szczegółów znajdziesz tutaj -http://forumprawne.org/bezrobocie/441937-staz-z-urzedu-pracy.html

Czy jest szansa, że godziny pracy w butiku będą kolidowały z zajęciami na studiach? Jeśli tak, to jaki ma do tego stosunek potencjalny pracodawca? Ma zamiar tak ustalać grafik, abyś mogła uczestniczyć w zajęciach?
 
Tak, grafik jest do ustalenia, nie powinno być z tym problemow.
W umowie z pracodawca musi być opisane stanowisko pracy zgodnie z kierunkiem studiów czy niekoniecznie??
 
Nie ty podpisujesz umowę z pracodawcą, a pracodawca z PUP. A tam raczej nie zajdziesz wzmianki o szczególnych warunkach pracy dla studiujących stażystów... zresztą fakt studiowania nie uprawnia bezrobotnego do szczególnych względów.
Staż podejmuje osoba bezrobotna, która jest w pełni dyspozycyjna, a więc ważne jest dogadanie się z pracodawcą w zakresie godzin pracy jeszcze przed rozpoczęciem stażu, bo przy ewentualnym sporze fakt nauki to żaden argument. Brak dyspozycyjności w związku z zajęciami jest sprawą indywidualną bezrobotnego i w kontekście poszukiwania pracy nie stanowi powodu usprawiedliwiającego brak gotowości do pracy...
Dlatego też pytam jakie jest obecnie podejście pracodawcy... Czy czasem nie będzie robił Ci problemów jak już umowa zostanie podpisana? Żeby za chwilę się nie okazało, że pracodawca nie będzie miał jednak zamiaru pójść Ci na rękę...
 
Z pracodawcą nie powinno być problemów, do tej pory dobrze się dogadujemy i mam nadzieję ze nic się nie zmieni.. A sprawa ogólnie wygląda tak ze kobieta zalozyla szmateks i boi sie zapłacić mi najnizsza krajowa bo nie wie dokladnie jakie koszty poniesie ja ten biznes i mie chce zrobic sobie kłopotów finansowych wiec chce oszczedzic na pracownikach
kazala mi sie dowiedziec jak to wszystko by wyglądało, czy mogłabym miec staż i studiować, ile sie dostaje od państwa za staż itp
 
adka1375 napisał:
Z pracodawcą nie powinno być problemów, do tej pory dobrze się dogadujemy (...) kobieta zalozyla szmateks i boi sie zapłacić mi najnizsza krajowa bo nie wie dokladnie jakie koszty poniesie ja ten biznes i mie chce zrobic sobie kłopotów finansowych wiec chce oszczedzic na pracownikach
A za parę tygodni tu wrócisz, z pytaniem jak bez konsekwencji przerwać staż... bo zorientujesz się, że pracodawca wymaga od Ciebie świadczenia pracy jak pracownika, a Twoje wynagrodzenie za odbywanie stażu może wynieść tylko 997,40 zł brutto.

Stażysta nie może być substytutem pracownika w sytuacji gdzie pracownik jest w firmie niezbędny... co można wywnioskować po postawie Twojej przyszłej pracodawczyni.
Pracodawca, który tego nie rozumie nie powinien się w ogóle brać za biznes.
 
Ostatnia edycja:
Racja, to miałoby wyglądać tak ze odbywam staż dostaje pieniadze od państwa, a ona dodatkowo jeszcze cos mi placi żeby placa wyszla większa jak dla normalnego pracownika
 
adka1375 napisał:
a ona dodatkowo jeszcze cos mi placi żeby placa wyszla większa jak dla normalnego pracownika
Dopłacanie stażyście dodatkowych pieniędzy do stypendium jest nielegalne... tak jak i przyjmowanie ich.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra