S
Stażystka1991
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Mam pytanie, które dręczy mnie już od kilku dni i nie wiem co z tym zrobić.
Zacznę może od początku.
Zostałam przyjęta na staż przez urząd pracy, na stanowisku sprzedawca w sklepie papierniczo-biurowym.
Staż odbywa się od 8 lipca br. i ma trwać do 31 grudnia br.
Wszystko byłoby okey, gdyby nie fakt, iż zaczęło się na miejscu stażu psuć.
W umowie stażowej mam jasno zaznaczone, że praca ma się odbywać od wtorku do soboty, max. po 8 godzin dziennie.
Jednak osoba u której odbywam staż łamie te zasady. Pracuję od poniedziałku, do niedzieli. Od października mam wolny co drugi weekend (z wielką łaską )ze względu na to , że podjęłam studia.
W miesiącu sierpniu miałam przepracowane w sumie 196 godzin, we wrześniu 206 godzin. Mam narzuconych milion zadań, których nie jestem w stanie zrealizować z jedną koleżanką, a od osoby u której mam staż mam non stop zarzucane , że nie wypełniam swoich obowiązków. Ale trudno, żeby jedna osoba była w stanie wysprzątać cały sklep który ma 60m2, zrobić szefostwu kawe, obsługiwać klientów, wystawiać faktury, przyjmować towar, zamawiać towar, wystawiać towar na półki, zdawać gazety i jeszcze wiele innych. :wow:
Jestem już tym zmęczona i proszę o radę, czy mogę bez żadnych konsekwencji zerwać umowę o staż z winy pracodawcy.:?
Dodam, że w razie czego mam dowód w postać listy godzin, które przepracowałam.
Pozdrawiam! I liczę na jak najszybszą pomoc.
Mam pytanie, które dręczy mnie już od kilku dni i nie wiem co z tym zrobić.
Zacznę może od początku.
Zostałam przyjęta na staż przez urząd pracy, na stanowisku sprzedawca w sklepie papierniczo-biurowym.
Staż odbywa się od 8 lipca br. i ma trwać do 31 grudnia br.
Wszystko byłoby okey, gdyby nie fakt, iż zaczęło się na miejscu stażu psuć.
W umowie stażowej mam jasno zaznaczone, że praca ma się odbywać od wtorku do soboty, max. po 8 godzin dziennie.
Jednak osoba u której odbywam staż łamie te zasady. Pracuję od poniedziałku, do niedzieli. Od października mam wolny co drugi weekend (z wielką łaską )ze względu na to , że podjęłam studia.
W miesiącu sierpniu miałam przepracowane w sumie 196 godzin, we wrześniu 206 godzin. Mam narzuconych milion zadań, których nie jestem w stanie zrealizować z jedną koleżanką, a od osoby u której mam staż mam non stop zarzucane , że nie wypełniam swoich obowiązków. Ale trudno, żeby jedna osoba była w stanie wysprzątać cały sklep który ma 60m2, zrobić szefostwu kawe, obsługiwać klientów, wystawiać faktury, przyjmować towar, zamawiać towar, wystawiać towar na półki, zdawać gazety i jeszcze wiele innych. :wow:
Jestem już tym zmęczona i proszę o radę, czy mogę bez żadnych konsekwencji zerwać umowę o staż z winy pracodawcy.:?
Dodam, że w razie czego mam dowód w postać listy godzin, które przepracowałam.
Pozdrawiam! I liczę na jak najszybszą pomoc.
Ostatnia edycja: