staż-wyjątkowa opieszałość UP :(

  • Autor wątku Autor wątku Tamalee
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tamalee

Tamalee

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
4
witam :)
to mój pierwszy post więc mam nadzieję, że dobrze trafiłam (bo pewności mieć nie mogę :P )

otóż mój problem wygląda następująco:
w grudniu Urząd Gminy z mojej miejscowości złożył do PUP wniosek, o staż na moje nazwisko, w styczniu otrzymałam informację, że został ów wniosek rozpatrzony pozytywnie i kazano mi czekać aż oni się ze mną skontaktują, więc czekałam...i czekałam i co jakiś czas do nich dzwoniłam z zapytaniem co dalej? za każdym razem słysząc odp. że nie otrzymali jeszcze środków... aż do teraz! jest marzec, a ja nadal nie mam tego stażu! urzędniczka zapewnia mnie, że na 100% go dostanę, ale ja zaczynam się obawiać, że mnie po prostu OSZUKUJĄ z jakichś nieznanych przyczyn...i teraz tak, czy jest w ogóle opcja, że nie dostanę jednak tego stażu? albo czy jest jakiś przepis prawny zobowiązujący ich do dotrzymywana pewnych terminów? znalazłam tylko inf. że na samo rozpatrzenia wniosku mają miesiąc, a co dalej?
ta sytuacja bardzo mnie dołuje, bo już się nastawiłam dawno na tą 'pracę' a tu nadal nic...
heh, takie rzeczy nie powinny się dziać w UE, zwłaszcza jeśli urząd, pożal się Boże, ma Certyfikat ISO-a czy ich postępowanie jest zgodne z jego wymogami?
HELP
 
Tamalee napisał:
witam :)
to mój pierwszy post więc mam nadzieję, że dobrze trafiłam (bo pewności mieć nie mogę :P )

otóż mój problem wygląda następująco:
w grudniu Urząd Gminy z mojej miejscowości złożył do PUP wniosek, o staż na moje nazwisko, w styczniu otrzymałam informację, że został ów wniosek rozpatrzony pozytywnie i kazano mi czekać aż oni się ze mną skontaktują, więc czekałam...i czekałam i co jakiś czas do nich dzwoniłam z zapytaniem co dalej? za każdym razem słysząc odp. że nie otrzymali jeszcze środków... aż do teraz! jest marzec, a ja nadal nie mam tego stażu! urzędniczka zapewnia mnie, że na 100% go dostanę, ale ja zaczynam się obawiać, że mnie po prostu OSZUKUJĄ z jakichś nieznanych przyczyn...i teraz tak, czy jest w ogóle opcja, że nie dostanę jednak tego stażu? albo czy jest jakiś przepis prawny zobowiązujący ich do dotrzymywana pewnych terminów? znalazłam tylko inf. że na samo rozpatrzenia wniosku mają miesiąc, a co dalej?
ta sytuacja bardzo mnie dołuje, bo już się nastawiłam dawno na tą 'pracę' a tu nadal nic...
heh, takie rzeczy nie powinny się dziać w UE, zwłaszcza jeśli urząd, pożal się Boże, ma Certyfikat ISO-a czy ich postępowanie jest zgodne z jego wymogami?
HELP


To rzeczywiscie dziwna sytuacja. W pryzpadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku o staz, nalezy udac sie do urzedu pracy, celem dopelnienia formalnosci, czyli dostarczenia zaswiadzenia lekarskiego, numeru konta i dokumentu, ktory urzad wzyda do podpisania przez pracodawce. O tym zostanie Pani poinformowana na miejscu w up. Jezeli podanie zostalo rozpatrzone pozytywnie prosze nie czekac tylko pojechac samej do up i tam udac sie do pokoju w ktorym przyjmowani sa bezrobotni na pierwsza pani litere nazwiska.
Powodzenia
 
dziękuje za odpowiedz :) jednak jak już wspomniałam, oni mi ciągle mówią że mam czekać na telefon, bo i tak na razie nie maja kasy :| zakładam, że nie kłamią...chyba...
 
Minister Pracy i Polityki Społecznej (dysponent Funduszu Pracy) prawdopodobnie nie wydał jeszcze decyzji o podziale środków Funduszu Pracy. Dlatego niestety choć to aż nie do uwierzenia - to całkiem możliwe, że konkretny urząd pracy nie ma aktualnie żadnych środków możliwych do uruchomienia.

Nie ma również żadnej podstawy prawnej do wymuszenia skierowania Pani na staż (nawet gdyby środki były).
 
bardzo dziękuję za odpowiedź, niestety trzeba się pogodzić z tą naszą kryzysową rzeczywistością, szkoda tylko, że nikt mi nie powiedział wcześniej, że to może tyle trwać...chyba bym sobie darowała ten staż i spróbowała poszukać normalnej pracy...ale cóż, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem :]

pozdrawiam :)
 
Szukać normalnej pracy powinna Pani nieustannie :) Nawet w trakcie stażu.

Pozdrawiam i życzę by Pani szybko znalazła pracę.
 
To nie jest zadna opieszałosc PUP zapewniam, srodki finansowe na staze szkolenia i inne formy zawsze zjawiały sie nie wczesniej niz w pod koniec marca a i czesto duzo później....to nie jest jakas niedobra wola urzedu, ale wszystko wynika z niewiedzy i nieznajomosci specyfiki działania urzędu, ponadto jesli otrzymujesz zapewnienia ze zostaniesz skierowana na ten staz to napewno tak bedzie, i tak mozesz mówic o "szczesciu" gdyż jakakolwiek instytucja by to nie była to nie składa wniosku o stazyste o imieniu X i nazwisku Y, tylko składa wniosek zorganizowanie stazu, to kogo urzad pracy skieruje to kwestia wielu czynników, pozaoficjalnie urzad wie ze masz to byc Ty to bedziesz...tylko jeszczez uzbrój sie w cierpliwość
 
...i to by było na tyle w kwestii mojego stażu-dzisiaj pani z PUP zadzwoniła do mnie-uwaga! PRZEPRASZAJĄC, że tyle to trwało i zaprosiła do nich żeby dopełnić pozostałych formalności, w przyszłym tygodniu mam zacząć pracę...
tak się zastanawiam czy na tą nagłą 'szybkość' ma wpływ mój ostatni telefon do PUP, dużo bardziej stanowczy i chyba niestety niezbyt miły ;/ ale poskutkowało...bo wtedy inna pani mi powiedziała, że mam czekać co najmniej do 11 marca na kontakt, a tu dzisiaj niespodzianka-da się jednak wcześniej

dziękuję Wszystkim którzy udzielali się w tym wątku :)
pozdrawiam serdecznie
 
Tamalee napisał:
...i to by było na tyle w kwestii mojego stażu-dzisiaj pani z PUP zadzwoniła do mnie-uwaga! PRZEPRASZAJĄC, że tyle to trwało i zaprosiła do nich żeby dopełnić pozostałych formalności, w przyszłym tygodniu mam zacząć pracę...
tak się zastanawiam czy na tą nagłą 'szybkość' ma wpływ mój ostatni telefon do PUP, dużo bardziej stanowczy i chyba niestety niezbyt miły ;/ ale poskutkowało...bo wtedy inna pani mi powiedziała, że mam czekać co najmniej do 11 marca na kontakt, a tu dzisiaj niespodzianka-da się jednak wcześniej

dziękuję Wszystkim którzy udzielali się w tym wątku :)
pozdrawiam serdecznie

Powodzenia.:)
 
Powrót
Góra