Staż z UP - wniosek o urlop

  • Autor wątku Autor wątku kajli28
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kajli28

Dzień dobry. Od listopada jestem na stażu z UP, w czwartek dostaliśmy (pracownicy i stażyści) do podpisania wniosek o udzielenie nam urlopu na piątek, bo firma miała wtedy nie pracować. Jak wynika z regulaminu stażu, na 30 dni kalendarzowych są 2 dni wolne - więc jeden już mi przepadł. Jutro powinniśmy iść do pracy - dostałam informację, że też mamy urlop.

Moje pytania: 1) Czy taka sytuacja jest w porządku? Byłam święcie przekonana, że skoro właściciel decyduje się na dzień wolny, to po prostu nie pracujemy, a nie że musimy wykorzystać urlop. 2) Jeżeli po jutrzejszym "urlopie" właściciel każe mi podpisać kolejny wniosek o udzieleniu urlopu, ale z datą wstecz, to czy to będzie legalne? Czy będę mogła odmówić?

Może moje pytania wydają się śmieszne, ale naprawdę jestem zdziwiona tą sytuacją, a nie wiem gdzie szukać odpowiedzi.
 
1. Trudno jednoznacznie orzec, bo nie wiemy, czy na 27.12. będzie Pani miała wypisać wniosek o dzień wolny...
Wymiar dni wolnych stażysty jest prawnie uregulowany (2 dni za każde 30 dni odbytego stażu), zatem dodatkowe profity w tym zakresie organizator powinien wcześniej uzgodnić z PUP. Co dokładnie pracodawca ma na myśli mówiąc, że "macie urlop"? Każe Pani rozpisać wniosek o dzień wolny z puli tych, które przysługują na stażu? Czy zarządza dzień zamknięty dla całej firmy i za zgodą PUP także dla stażystów?
2. Niekoniecznie. Ale póki co nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak formalnie zamierza pracodawca rozstrzygnąć wolne 27.12 dla stażystów.
 
Dziękuję Panu za odpowiedź.
Tak jak podejrzewałam, dzisiaj wszyscy dostaliśmy do podpisania wniosek o przyznanie wolnego dnia na 27 grudnia, z zastrzeżeniem, że mamy wpisać datę 22 grudnia.

Pracodawca zarządził, że mamy urlop - dał wszystkim do wypełnienia wniosek u urlop/wolny dzień, w moim przypadku to 2 dni z puli tych, które przysługują na stażu. Tak więc moje dwa dni wolne przepadły. To mała firma, więc pracodawca po prostu ją zamknął na te dni i nikt nie pracował. Raczej nie poinformował o tym PUP.
 
Rozumiem. W tej sytuacji pracodawca nie miał prawa wymóc ani na swoich pracownikach ani na Pani (stażystce) wypisanie wniosku o udzielenie dnia wolnego.
Gdyby zdecydowała się Pani zgłosić to do PUP, to racja jest po Pani stronie.

Na przyszłość proszę pamiętać, że organizator stażu/pracodawca nie ma prawa dysponować Pani dniami wolnymi.
Dni wolne przysługujące Pani na stażu są Pani prawem i to Pani w formie pisemnej wnioskuje o ich udzielenie. Narzucanie przez pracodawcę stażyście terminu dnia wolnego, bo akurat ma on życzenie zamknąć w tym dniu firmę i jednocześnie nie chce się tłumaczyć przed PUP (bo na to w tej sytuacji wygląda) jest naruszeniem.
Pracodawca powinien był odpowiednio wcześniej oficjalnie poinformować PUP o zamknięciu w tym dniu firmy... co dla Pani wiązało się by z brakiem płatności za ten dzień, ponieważ stypendium wypłacane jest za dni odbywania stażu tj. dni obecności, dni wolne oraz dni ustawowo wolne od pracy np. niedziele, święta. Ale chociaż nie straciłaby Pani dnia wolnego...
 
Ostatnia edycja:
Niestety, atmosfera pracy po rozmowie z właścicielem firmy i po złożeniu pisma stała się nie do zniesienia....Nie mogę czekać na rozstrzygnięcie sprawy przez UP, wolę zrezygnować sama zamiast się pochorować od stresu.
 
Staż został przerwany z mojej winy, więc co do tych dni wolnych to niestety nie była prawda. Innym na przyszłość radzę z dystansem traktować tutejsze 'porady'.
 
Dlaczego, czy może Pani wkleić decyzję wraz z uzasadnieniem?
Jeżeli się Pani nie zgadza ze stanowiskiem Urzędu Pracy jest 14 dni na odwołanie się od decyzji.
 
Owszem, mogę się odwołać, ale organizator stażu - właściciel firmy podczas konfrontacji "obsmarował" mnie od a do z, jaka to ze mnie była najgorsza stażystka. Niestety nie mogę wkleić decyzji, bo nie wiem komu ufać, a kto chce mnie zniszczyć, jak właściciel firmy. Ogólnie kwestia dni wolnych się rozwiała, bo podobno była dyskusja z pracownikami na ten temat i wszyscy się zgodzili.
 
kajli28 napisał:
Staż został przerwany z mojej winy, więc co do tych dni wolnych to niestety nie była prawda. Innym na przyszłość radzę z dystansem traktować tutejsze 'porady'.
Droga Pani, powyższy komentarz jest nie na miejscu, ponieważ na forum nie rozstrzygamy konkretnych spraw... a i też nie mamy szklanej kuli, żeby przewidzieć wszystkie szczegóły i jak dany PUP ją zakończy. Faktem jest, że organizator stażu nie ma prawa wskazywać stażyście, kiedy ma skorzystać z prawa do dni wolnych.
Na decyzję PUP na pewno miał wpływ fakt, że ostatecznie to Pani przerwała staż, także dociekanie kto komu kazał czy nie kazał wziąć te wolne i w jakich okolicznościach, zeszło na dalszy plan.
Natomiast w opisanej przez Panią sytuacji zastanawiające jest to, w jaki sposób wymógł na Pani te wolne... Czy Pani wypisała w końcu wniosek o dni wolne czy też pracodawca go sfabrykował? A poza tym jakie kwestia dni wolnych ma obecnie znaczenie skoro i tak nie będzie miała Pani już okazji wybrać ich w innym terminie?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra