K
kajli28
Dzień dobry. Od listopada jestem na stażu z UP, w czwartek dostaliśmy (pracownicy i stażyści) do podpisania wniosek o udzielenie nam urlopu na piątek, bo firma miała wtedy nie pracować. Jak wynika z regulaminu stażu, na 30 dni kalendarzowych są 2 dni wolne - więc jeden już mi przepadł. Jutro powinniśmy iść do pracy - dostałam informację, że też mamy urlop.
Moje pytania: 1) Czy taka sytuacja jest w porządku? Byłam święcie przekonana, że skoro właściciel decyduje się na dzień wolny, to po prostu nie pracujemy, a nie że musimy wykorzystać urlop. 2) Jeżeli po jutrzejszym "urlopie" właściciel każe mi podpisać kolejny wniosek o udzieleniu urlopu, ale z datą wstecz, to czy to będzie legalne? Czy będę mogła odmówić?
Może moje pytania wydają się śmieszne, ale naprawdę jestem zdziwiona tą sytuacją, a nie wiem gdzie szukać odpowiedzi.
Moje pytania: 1) Czy taka sytuacja jest w porządku? Byłam święcie przekonana, że skoro właściciel decyduje się na dzień wolny, to po prostu nie pracujemy, a nie że musimy wykorzystać urlop. 2) Jeżeli po jutrzejszym "urlopie" właściciel każe mi podpisać kolejny wniosek o udzieleniu urlopu, ale z datą wstecz, to czy to będzie legalne? Czy będę mogła odmówić?
Może moje pytania wydają się śmieszne, ale naprawdę jestem zdziwiona tą sytuacją, a nie wiem gdzie szukać odpowiedzi.