Stażysta, a zamknięcie działalności

  • Autor wątku Autor wątku vincecdk15
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vincecdk15

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
7
Witam.

Moja sytuacja wygląda tak, że mam u siebie w firmie stażystę z UP, dostałem na okres 3 miesięcy (wrzesień-listopad), po ukończonym stażu jestem zobligowany zatrudnić go najkrócej na 30 dni.

Problem polega na tym, że firma jest nierentowna od kilku miesięcy nie przynosi zysków ( 0zł ), logiczne jest więc, że chce ją zamknąć, ale z drugiej strony chce się zachować fair w stosunku do stażysty więc trzymam go do końca listopada.
Nie widzę sensu utrzymywania działalności w grudniu.

Chciałbym się dowiedzieć jakie są konsekwencje dla mnie? Stażysta "nie ucierpi" na tym ponieważ staż zostanie zakończony zgodnie z terminem ja zaś nie wywiąże się z umowy nie zatrudniając go, firma zostanie zamknięta. Jedynym dowodem powodu zamknięcia będzie zeznanie od księgowej.

Co mi "grozi" ?
 
Firma z dnia na dzień splajtowała??

Skoro wiedziałeś za w czasu, że biznes jest nierentowny to po co składałeś wniosek by UP przydzielił stażystę? By darmową siłę roboczą mieć?

Takie cwaniactwo powinno być karane wielotysięczną grzywną.

Trzymanie kogoś za grosze (notabene, nie z własnej kieszeni) do końca stażu to twoim zdaniem "fair" zachowanie??

Na pewno żadnego stażysty wiecej nie dostaniesz.
 
Ostatnia edycja:
Skoro nie znasz sytuacji to się nie wypowiadaj, nie prosiłem o osąd.

Nie splajtowała z dnia na dzień to raz, a dwa urząd pracy był poinformowany na samym początku, że stażysta jest potrzebny do ŚWIEŻO OTWARTEGO punktu. Przedstawiłem tam sprawę wyraznie i mimo to został przyjęty.

Tania siła robocza też nie była zwłaszcza, że praca była w formie stróża.

Jeśli Ty na moim miejscu byś zatrudnił dalej pracownika i szedł w długi to gratuluję dobrego serca.
 
To ma być fair wobec stażysty?? Trzymasz go nie za swoje, lecz publiczne śmiesznie niskie pieniądze przez 3 miesiące, a jak dochodzi do tego by wywiązać się ze swojej części zobowiązania, to nagle nie masz na to środków??

Daruj sobie takie "żarty", bo inaczej UP na pewno skorzysta z najbardziej dolegliwych kar.
 
Przepraszam bardzo, ale wnioskując o stażystę UP nie prosi, nie pyta o przychody firmy. Ani na umowie, ani podczas rozmowy nie padło pytanie o zarobki firmy. Nikogo nie oszukałem.

Firma nie zarabia od otwarcia punktu co jest równe z dostaniem stażysty. UP był poinformowany, że stażysta będzie jedynym pracownikiem (prócz mnie) i będzie pomocą przy otwarciu i utrzymaniu punktu.
 
Skoro już kilka miesięcy wcześniej wiedziałeś, że działalność nie przynosi zysków to po co ciągniesz ją aż do listopada?

Myślałeś, że może jakoś się rozkręci bo stażysta za nie Twoje pieniądze będzie pracował?

Zwykła ściema i cwaniactwo. Teraz za to zapłacisz.
 
Dobra już skończ z tą obroną stażystów. Skoro mam np. od sierpnia i od sierpnia firma jest na minusie to co miałem sobie to przewidzieć, że tak będzie i nie brać go... proszę Cie, zejdz na ziemie...
 
UP i stażysta wiedzą, że nie dasz rady się wywiązać ze swojej części zobowiązania?
 
Absolutnie nic takiego nie sugeruję, ani nie zamierzam. Może to być równie dobrze moja wina, złego zarządzania, marketingu lub umiejscowienia działalności.

Stażysta jest ostatnia osobą, która mógłbym obwiniać.

Nie rozumiem z tego powodu wieszania na mnie psów. Sytuacja wygląda jak wygląda, w Polsce "każdy" kręci i chce wyjść na tym jak najlepiej. Oczywiście, że chciałem pracownika od państwa skoro płace na to państwo... zwłaszcza na samym starcie firmy i jestem z niego zadowolony, chętnie przyjałbym go na stałe do pracy... ale jakiej pracy? To nie PCK. Jestem zmuszony zakończyć działalność i tyle, jestem stratny.

W oczach innych wygląda to tak, że poleciał przekręt i wyzysk. Każdy łatwo ocenia nie znając sytuacji. Nie mam sobie nic do zarzucenia, szanowałem pracownika, dbałem o komfort pracy, nie przekraczałem godzin czy dni pracujących... Dlatego trzymam go do końca, żeby dostał pełną kwotę a to czy ja mu to wynagrodzę po cichu to moja sprawa.
Łatwo oceniać nie patrząc obiektywnie na sprawę tylko wyciągać wnioski zapewne po własnych nieudanych życiowo doświadczeniach.
Nie pije do Pana, panie Januszu.

Stażysta wie i nie zamierza iść na noże z tym, UP jeszcze nie. Zamierzam iść jutro z wykazem przychodów i rozchodów od księgowej.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Widzę, że nie znajdę tu odpowiedzi na moje pytanie tylko sądzenie :)

Trudno.

Pewnie Wy na moim miejscu byście nie brali stażysty, albo przetrzymali firmę dłużej, zatrudnili go i bili sobie brawo jacy jesteście zajebiści.

Oby wam się życie tak układało i byście byli tacy prawilni jak tutaj pisząc swoje osądy.
Pozdrawiam.
Temat do zamknięcia z powodu braku obiektywizmu.

PS. prawilni zajmijcie się kolosami korporacjami, którzy robią takie numery i dostają od państwa na to grube pieniądze, a nie 6 tysięcy za 3 miesiące :)
 
Prowadzę firmę ponad 20 lat, więc co nieco się znam.
 
Życzę powodzenia, ale sukcesu nie wróżę. Nawet jeśli faktycznie byłeś tak uczciwy, to poziom Twojej bezmyslnosci jest równy tej uczciwosci
 
Nie Tobie oceniać, a sukces już odniosłem, więc licz się ze słowami!
 
Eee xd. Miałem na myśli autora tematu

Skoro chciał tak dobrze i uczciwie i sądzil, że uda to się rozkręcić to zawiadamienue up w ostatniej chwili to straszna glupota
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra