K
kazik2009
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 21
Witam,
Mam pewien problem. Odbywałem staż w firmie budowlanej na zasadzie 6 miesięcy stażu + 3 miesiące gwarantowanego zatrudnienia. Problem w tym, że pracodawca nie chciał zatrudnić mnie po stażu i ostatnio złożyłem oświadczenie, że rezygnuje z zatrudnienia po stażu z mojej winy. Pracodawca niejako zmusił mnie do tego strasząc mnie sądem, że przez moje niekompetencje ma straty finansowe i ze jeśli nie zrezygnuje na własne życzenie to rzekomo wystawi mi negatywna opinie i jeszcze grozi sądem. Jaka jest odpowiedzialność stażysty. W firmie przez pół roku pilnował em jednej budowy (dom jednorodzinny za ok 3 mln zlotych). Inwestor wstrzymał place bo są błędy w łazienkach. Ponadto jeździłem cały okres swoim autem na budowę a za ostatnie 3 miesiące nie dostałem zwrotu za paliwo. Wynagrodzenie otrzymywałem z urzędu pracy. Pieniędzy nie otrzymałem bo pretekstem było potrącenie mi jako "kierownikowi" za zniknięcie sprzętu za ok 800 zł. Z tym ze na budowie nie byłem zawsze o czym wiedział pracodawca. Nie pracowałem w soboty podczas gdy robotnicy tak. Teraz jako ze zrezygnowałem samowolnie zostałem wykreślony z rejestru bezrobotnych na 120 dni. Nie będę mógł się też ubiegać o dotacje dla młodych przez rok. Musze dodatkowo zwracać urzędowi koszty przejazdu (dostawałem z urzędu 100 zł miesięcznie na dojazd do miejsca pracy). Co mogę zrobić? Czy pracodawca może pozwać mnie do sądu? Z góry dziękuję za oodpowiedź. pozdrawiam
Dodam że nagrałem rozmowę z pracodawcą z której wynika ze chciałem pracować dalej a pracodawca nakłania mnie do złożenia oświadczenia odrzucającego ofertę pracy. W nagraniu straszy tez sądem.
Mam pewien problem. Odbywałem staż w firmie budowlanej na zasadzie 6 miesięcy stażu + 3 miesiące gwarantowanego zatrudnienia. Problem w tym, że pracodawca nie chciał zatrudnić mnie po stażu i ostatnio złożyłem oświadczenie, że rezygnuje z zatrudnienia po stażu z mojej winy. Pracodawca niejako zmusił mnie do tego strasząc mnie sądem, że przez moje niekompetencje ma straty finansowe i ze jeśli nie zrezygnuje na własne życzenie to rzekomo wystawi mi negatywna opinie i jeszcze grozi sądem. Jaka jest odpowiedzialność stażysty. W firmie przez pół roku pilnował em jednej budowy (dom jednorodzinny za ok 3 mln zlotych). Inwestor wstrzymał place bo są błędy w łazienkach. Ponadto jeździłem cały okres swoim autem na budowę a za ostatnie 3 miesiące nie dostałem zwrotu za paliwo. Wynagrodzenie otrzymywałem z urzędu pracy. Pieniędzy nie otrzymałem bo pretekstem było potrącenie mi jako "kierownikowi" za zniknięcie sprzętu za ok 800 zł. Z tym ze na budowie nie byłem zawsze o czym wiedział pracodawca. Nie pracowałem w soboty podczas gdy robotnicy tak. Teraz jako ze zrezygnowałem samowolnie zostałem wykreślony z rejestru bezrobotnych na 120 dni. Nie będę mógł się też ubiegać o dotacje dla młodych przez rok. Musze dodatkowo zwracać urzędowi koszty przejazdu (dostawałem z urzędu 100 zł miesięcznie na dojazd do miejsca pracy). Co mogę zrobić? Czy pracodawca może pozwać mnie do sądu? Z góry dziękuję za oodpowiedź. pozdrawiam
Dodam że nagrałem rozmowę z pracodawcą z której wynika ze chciałem pracować dalej a pracodawca nakłania mnie do złożenia oświadczenia odrzucającego ofertę pracy. W nagraniu straszy tez sądem.
Ostatnia edycja: