stłuczka na ,,gębę'' bez oświadczenia

  • Autor wątku Autor wątku marins77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marins77

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2021
Odpowiedzi
5
Witajcie,

Miałem delikatną stłuczkę, puknięcie w tylny zderzak, kilka rysek jednak zrobić trzeba. Nie wiem czy nie popełniłem błędu, ponieważ obydwu stroną się śpieszyło i mam tylko zdjęcie dowodu sprawcy. Bez oświadczenia, niczego innego. Jeszcze utrzymywaliśmy kontakt smsowy/telefoniczny. Minęło z 5 miesięcy od zdarzenia. Czy mogę coś z tą sprawą zrobić więcej niż liczyć na to że sprawca po prostu pokryje koszty ? I czy mogę go do tego zmusić, zdaję sobie sprawę że chyba załatwiłem tą sprawę jak głupek.


Pozdrawiam.
 
Czemu przez 5 miesięcy z tym nic nie robiłeś? Sprawca Ci cos obiecywał?
 
Byliśmy dogadani że po prostu tyle ile wyniesie naprawa tyle mi zapłaci. Takie lakierowanie zderzaka to z 5dni bez auta a mój styl życia wymaga nieustannego praktycznie korzystania. Dopiero teraz będę miał czas na naprawy. Wcześniej sprawca nawet mnie umówił na naprawę ale nie miałem czasu. Teraz próbuję się kontaktować ale brak odzewu.
 
Na zgloszenie szkody masz 3 lata od daty zdarzenia. Jesli masz dowod sprawcy a najlepiej jego OC to dzwonisz do nich i Cie pokieruja. Masz pewnie dowody w postaci sms od sprawcy, ze poczuwa sie do naprawy.
Zawsze mozesz zglosic sprawe na policje, albo "postraszyc" tym sprawce.

Facet chcial sam pokryc koszt malowania, mimo tego, ze zaplacilby kilkadziesiaz zlotych wiecej za polise na rok - to mnie zawsze dziwi w tych co sie zawsze chca po cichu dogadac..
 
Myślę że zawsze musi być tutaj druga strona medalu :)

tylko zdjecie dowodu osobistego mam i wiadomości sms.

Podsumowując: To wystarczy aby rościć podstawy do zapłaty za usterke ? Mam poczucie że policja mnie wyśmieje. Czy oświadczenie(którego nie mam) podpisy itp, nie są kluczowe w tych sprawach ?
 
Czesc,

Istotna jest szkoda i jej sprawca. Jesli masz dowody tego, ze sprawca poczuwa się do spowodowania kolizji to bedzie musiał on tę szkodę naprawić :)

Policja ostatnio to mało "zabawna" instytucja. Mają obowiązek przyjąć zgłoszenie i ustalić sprawcę kolizji - i ukarać go za to mandatem w ciągu roku od zdarzenia.

Spróbuj skontaktowac sie ze sprawcą z innego numeru i powiedz, że chcesz albo oświadczenie, albo zgłaszasz sprawę na policje.
 
Powrót
Góra