Stłuczka - sprawca nie przyznaje się do winy

  • Autor wątku Autor wątku katarynka1981
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

katarynka1981

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
383
Dobry wieczór, piszę z prośbą o poradę. Otóż miałam stłuczkę w centrum miasta moim samochodem – sprawca gdy stałam na czerwonym świetle uderzył w tył mojego auta. Niestety w tym momencie nie pomyślałam (byłam w nerwach) aby zabrać od sprawcy szkody oświadczenie o przyznaniu się do winy, nie mam telefonów do świadków (bo nie chciałam zostawiać auta na skrzyżowaniu), nie ściągałam policji bo stwierdziłam, że nie ma tragedii a jechałam na umówione spotkanie. Zrobiłam natomiast zdjęcia: miejsca uszkodzenia mojego i sprawcy auta, sprawcy szkody przy jego aucie, jego dowodu osobistego, jego dowodu rejestracyjnego. Sprawca ma OC, ja również mam aktualne OC /AC. Szkoda wydawać by się mogło nie jest wielka (wiem, pojęcie względne) bo mam porysowany tył samochodu (łącznie z klapą od bagażnika). Wymieniałam się ze sprawcą szkody telefonem, który okazało się, że jest fałszywy (tzn. odebrała pani, która stwierdziła, że nie zna Pana X). Szkodę już zgłosiłam wskazując na sprawcę szkody Pana X - mam już wskazany numer zgłoszenia szkody. Jego ubezpieczyciel prosi - i słusznie - o oświadczenie o przyznaniu się do winy sprawcy szkody. Jutro planuję udać się do mojego mechanika (autoryzowany salon gdzie dosłownie kilkanaście dni temu byłam na przeglądzie "w ramach gwarancji"), którego wskazałam jako miejsce likwidacji szkody. W związku z powyższym chcę zgłosić sprawę na policję bo nie chcę aby naprawa poszła z mojego OC/AC (nigdy od kilkudziesięciu lat nie miałam zabranych zniżek). Mam wątpliwości: 1. Jak długo będą prowadzić sprawę i ciągnąć mnie po komisariatach/sądach. 2 Co jeśli nie ma monitoringu w tej części miasta i będzie "jego" słowo przeciw "mojemu" . 3. A jeśli nie będę w stanie udowodnić, że to jego wina (bo przecież mogą ocenić że może "gwałtownie przyhamowałam" - to jeszcze dostanę mandat. Czy warto? Mam nauczkę na przyszłość
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra