stluczka...>>>wyrok w sadzie grodzkim

  • Autor wątku Autor wątku kubek84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kubek84

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
3
krotko postaram sie omowic cala sytuacje...
rok temu uczestinczylem w stluczce pojazdow,ja bylem poszkodowanym,sprawca uciekl z miejsca zdarzenia
po interwencji policji oznajmil, ze w/w sytuacja NIE MIALA W OGOLE MIEJSCA
wiec sprawa trafila do sadu grodzkiego
oskarzenie z paragrafu 86 pkt1 (o ile dobrze pamietam: wprowadzenie zagrozzenia w ruchu drogowym)
ja bylem wezwany jako swiadek
ooglnie mialem spisana marke pojazdu,nr rejestracyjny
ale nie wiedzialem kto prowadzil auto

WYROK: uniewinnienie obwinionego (poniewaz nie mozna bylo jednoznacznie stwierdzic,ze to on kierowal autem owego dnia)
a wszelkie watpliwosci sad rozpatruje na korzysc obwinionego
jednak sam fakt zaistnienia zdarzenia drogowego (tj. stluczki) byl wg sadu bezsporny

PYTANIE: co tak naprwde to dla mnie oznacza??? niby stluczka byla,ale sad obwinionego uniewinnil???
czy ubezpieczyciel sprawcy bedzie robil problemy co do wyplaty odszkodowania???
sad podal termin 7 dni na odwolanie sie od wyroku (nie wiem czy to rodzaj apelacji??)
kto ma do niego prawo??? czy ja to moge uczynic, jesli bylem tylko swiadkeim w calej sprawie???
dziekuje i pozdrawiam
 
A czy sąd wypowiedział się w kwestii okoliczności kolizji i udziału w niej tego pojazdu?
 
Jeśli byłeś tylko świadkiem (a nie oskarżycielem posiłkowym) to wyroku skarżyć nie możesz.
 
Z Twojego punktu widzenia ważne jest tylko to, czy dostaniesz papier, gdzie będzie napisane, że to właśnie ten samochód uczestniczył w kolizji jako "sprawca". I jeśli tak, to dostaniesz odszkodowanie od TU, w którym ten pojazd był ubezpieczony.
To, czy akurat ten facet był kierującym ma znaczenie w zasadzie tylko dla TU, bo w tej sytuacji nie będzie miało od kogo żądać zwrotu wypłaconego odszkodowania.
 
[cytat="Anna P.":2a6f2en9]A czy sąd wypowiedział się w kwestii okoliczności kolizji i udziału w niej tego pojazdu?[/cytat:2a6f2en9]

nie jestem w 100% pewien,lecz chyba jeszcze w samym odczytywaniu wyroku sedzia powiedzial, iz kierujacy pojazdem nie zachowal szczegolnej ostroznosci i doprowadzil do zdarzenia drogowego w wyniku czego uszkodzil moj pojazd
juz w uzasadnieniu dopowiedzial,ze sam fakt wystapienie takiego zdarzenia jest bezsporny

dziekuje za odpowiedzi :)
na koniec mam jeszcze jedno techniczne pytanie:
kto w ogole skierowal cala sprawe do sadu?? czy byla to policja?a moze jeszcze inna instytucja?
bo ja zostalem tylko powiadomiony ze sytuacja znajdzie w final w sadzie i mam czekac w domu na wezwanie
kto w takiej sytuacji ma prawo do odwolania sie od wyroku????
 
[cytat="kubek84":1vdc4tkl]kto w takiej sytuacji ma prawo do odwolania sie od wyroku????[/cytat:1vdc4tkl]

Oskarżyciel
 
[cytat="kadi":2k6hnhye][cytat="kubek84":2k6hnhye]kto w takiej sytuacji ma prawo do odwolania sie od wyroku????[/cytat:2k6hnhye]

Oskarżyciel[/cytat:2k6hnhye]

ale kto jest w tej sprawie oskarzycielem???
 
Powrót
Góra