Stolarz oszust

  • Autor wątku Autor wątku Anna24.1990
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anna24.1990

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2021
Odpowiedzi
1
Dzień dobry,

Mam problem ze stolarzem pewnie jak wielu.... nie sądziłam, że to oszuści.

Umówiłam się na realizację zabudowy kuchennej zgodnie z przekazanym moim projektem- nie byłam zadowolona z propozycji stolarza, ponieważ nie potrafił mi nic doradzić. Realizował kuchnię od czerwca do września, następnie nie odbierał telefonu i sms, po osobistej interwencji pod domem i rozmową z jego żoną usłyszałam "będę miał czas to przyjadę". Więc chyba jego stały numer...

W środku realizacji poinformował mnie, że nie potrafi zrobić lameli i półki na wino. Dodatkowo musiałam jeszcze ciągle być na telefon i podejmować decyzje jakie klamki, jakie cargo... to chyba się wycenia wcześniej.

W sms mam informację, która wskazuje na co się umawialiśmy, czyli cena obejmowała wszystko z projektu oprócz szafy oraz wiadomość, że chciałabym już tylko w ciągu jednej wizyty zakończyć całość.. To jest jedyne co mam aby udowodnić na co się z nim umówiłam.

Sprawa obiła się o rzecznika i nic, a jego prawnik wypisuje mi jego kłamstwa. Do większości się nie przyznaje (co zniszczył) i chce zapłaty za coś czego nie wykonał. mój błąd, że od razu mu nie wysyłałam zdjęć z uszkodzeniami..
Czy naprawdę w Polsce opiekę mają krętacze i oszuści? Liczę na pomoc gdzie mogę zgłosić tą sprawę i przeciwdziałać takim sytuacją przez tego pana.

NIE będę płacić za coś co nie zostało wykonane i mam dość tych kłamstw. Chcę zwrotu gotówki, odkupienia zniszczonych środków trwałych i zabrania tych mebli. :mad:

Liczę na pomoc

W związku iż, realizacja umowy:
- nie została zrealizowana zgodnie z przekazanym projektem,
- zostały zniszczone środki trwałe na mieszkaniu należące do Zamawiającego,
- pomiar kuchni został zrealizowany w sposób nierzetelny co spowodowało brak zgodności projektu ze stanem faktycznym,
- użycie materiału uszkodzonego tj. blat,
- samowolne odstąpienie od części zleconego zamówienia tj. lamele,
- brakiem zwrotu dokumentów z okapu,
- narażeniem osób korzystających z zabudowy kuchennej na utratę zdrowia/ życia tj. podłączenie „gołych kabli” do gniazdka pod niezasilosowanym zlewem,
- pomimo przekazanego projektu, który był podstawą do wyceny zabudowy kuchennej i zgodnie z SMS dn. 1.07.2020r. „cena obejmowała wszystko co w projekcie ale bez szafy”,

Z racji na opieszałość w realizacji zamówienia, a wynikające postępy w pracy czynione są na tyle wolno odstępuję od umowy.

Liczę na pomoc
 
Powrót
Góra