Straciłem działkę przez zasiedzenie a podatki

  • Autor wątku Autor wątku lukasino83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukasino83

Użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
144
Witam,

5 lat temu kupiłem działkę bez księgi wieczystej i od tego czasu kupiłem podatki do Urzędu Miasta. Sąsiadka zrobiła sprawę o zasiedzenie (przegrałem). Moje pytanie jest następujące czy mogę się domagać zwrotu zapłaconego podatku skoro działka nie była nigdy moja bo była "zasiedziała"?.
 
Nikt nie wie?, bo nie wiem czy pytanie jest takie głupie czy sytuacja nietypowa :). W sumie zapłaciłem 1000 zł podatku od gruntu do UM.
 
Witam,

Dostałem wyrok na piśmie, jest tylko informacja że zasiedzenie nastąpiło w 2009r i że wyrok jest prawomocny. W skrócie działkę kupiłem w 2015r. 1/2 udziału, ale podatek płaciłem solidarnie za całą do końca tego roku. Jako osoba mają interes prawy zrobiłem sprawę spadkową zmarłego właściciela pozostałych 1/2 udziałów, Sąd stwierdził że z powodu braku spadkobierców ustawowych udział przejął Skarb Państwa (podatków nie płacił). Na koniec sprawę o zasiedzenie zrobiła sąsiadka i sprawę wygrała. W efekcie ja straciłem (na szczęście tanio kupiłem), ale czy za zapłacony podatek należy mi się jakiś zwrot?.
 
Ostatnia edycja:
ale jak to kupiłem działke i Ci ja zabrali kto ? i jakim prawem.
 
To mogę się starać o zwrot zapłaconego podatku czy nie? :).
 
W moim przekonaniu może Pan się starać o zwrot za ostatnie 5 lat (z uwagi na przedawnienie).
 
Witam,

Urzędniczka mi powiedziała że to nie ma znaczenia bo z działki korzystałem i zwrot mi się nie należy. Przedstawiłem im akt notarialny, złożyłem deklarację i podatek był naliczony zgodnie z prawem.
 
Zapytam inaczej do jakiego Urzędu mogę wysłać zapytanie w tej sprawie (nie licząc mojego Urzędu Miasta). Słyszałem już wersje że należy mi się zwrot i nie należy.
 
Pytane dodatkowe żeby nie zakładać nowego tematu. Jeżeli Sąd stwierdził że zasiedzenie nastąpiło w 2009r. a wyro był w listopadzie 2019r. to "szczęśliwiec" który działkę nabył musi zapłacić podatek 7% od wartości?, czy może go uniknąć?.
 
Zadzwonili do mnie z Urzędu że zostanie wszczęte postępowanie i że raczej dostanę z ostatnie 5 lat, a nowa właściciela będzie musiała zapłacić za 5 lat wstecz bo więcej jej nie mogą obciążyć.
 
Powrót
Góra