straszenie sądem za prawdziwą opinię w internecie

  • Autor wątku Autor wątku niktszczegolny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

niktszczegolny

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
9
Dzień dobry. Parę miesięcy temu moja mama wystawiła pewnej firmie jednoosobowej negatywną opinię, w której opisała dwie zaistniałe z tą firmą sytuacje. Była w nich sama prawda, bez żadnych wyzwisk. Opisująca niekompetencję właściciela tej firmy, z którą mama miała do czynienia. Dziś dzwoni do niej ten pan z krzykiem, żeby usunęła natychmiast ten komentarz i strasząc sądem i prawnikami. Mówił też, że cała ta rozmowa jest nagrywana i że dojdzie po IP że to ona ją napisała. Bardzo proszę o komentarz jakie mogą być konsekwencje za wystawienie takiego komentarza. Pozdrawiam
 
Witam,
Wydaje mi się, że chodziło Pani o straszenie sądem za zniesławienie z art. 212 KK a więc sprawą karną. Zgodnie z tym artykułem, kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
Oraz typ kwalifikowany w § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
***Brak wskazania źródła cytowanych zdań prowadzi do przywłaszczenia autorstwa. mod***
Przestępstwo zniesławienia jest ścigane z oskarżenia prywatnego.Poza tym, że postępowanie to wiąże się kosztami, to również czynności takie jak "dochodzenie po IP" - i to nie małymi. Moim zdaniem Pani mama może spać spokojnie. Pozdrawiam.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Fajnie piszesz :)
To może jeszcze o nagrywaniu rozmowy bez uprzedzenia i zgody interlokutora?
 
Bardzo dziękuję za odpowiedź Inshallah. Czy moge odezwać się jeszcze w tej sprawie w prywatnej wiadomości?
 
Jeśli to do mnie to - serdecznie dziękuję :)
OOtóż to ! przepraszam, przy takich wywodach łatwo o zapominalstwo - no więc oczywiście, tak jak wskazuje Demagogia pojawia się kwestia nagrywania rozmowy bez zgody interlokutora i naruszanie w ten sposób jego dóbr osobistych.
Kwestia ta jest często kwestią sporną zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie przez brak przepisu, który mówiłby o tym wprost a co za tym idzie - różnej interpretacji, różnych przepisów.
Ja jednak przychylam się do stwierdzenia, że nagrywanie rozmowy, bez uprzedzenia i zgody rozmówcy może stanowić naruszenie dóbr osobistych i rodzić odpowiedzialność cywilną z tego powodu. Jest to dobro chronione zarówno na gruncie konstytucyjnym (art. 49 Konstytucji) jak i na gruncie kodeksu cywilnego (art. 23 KC).
Art. 23 KC wymienia katalog dóbr osobistych chronionych, są to w szczególności - zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Nie jest to katalog zamknięty.Jak czytamy w komentarzu do art.23 KC ( M. Pazdan [w:] Kodeks cywilny. Komentarz do art. 1-44910, Tom 1, (red) K. Pietrzkowski, art. 23 k.c., Legalis) doktryna oraz judykatura zakwalifikowała jako dobro osobiste również m.in głos osoby fizycznej.
Jedną z przesłanek ochrony dóbr osobistych z art.24 KC - jest bezprawność naruszenia a więc (jak czytamy w kolejnym Komentarzu do KC - S. Dmowski i S. Rudnicki, Warszawa 2009) bezprawnym działaniem jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, porządkiem prawnym oraz zasadami współżycia społecznego, które w tej sytuacji moim zdaniem zachodzi.
Z opisanej przez Panią sytuacji wynika również, że rozmowa była nagrywana w celu przedstawienia z niej dowodu w razie ewentualnego postępowania. Taki dowód jednak byłby niedopuszczalny, jeśli Pani mama nie została o nagrywaniu uprzedzona. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie (w wyroku z dnia 18 marca 2010 r., sygn. akt I ACa 10/10), skoro strona nigdy nie wyraziła zgody na nagranie rozmowy przeprowadzonej w toku postępowania przez strony i nie została uprzedzona, że rozmowa będzie nagrana, zaś druga strona nie wspomniała przed przystąpieniem do nagrania, iż zapis rozmowy będzie wykorzystany w procesie, to nie można przyjąć nagrania jako dowodu, ponieważ stanowiłoby to naruszenie przepisów postępowania".
Mam nadzieję, że rozwiałam Pani wątpliwości - jeśli jednak ma Pani jeszcze jakieś pytania - proszę śmiało pisać.
Pozdrawiam.
 
Może już pora poinformować, że gros Twoich wypowiedzi to cytaty i podać ich źródło? :-)
 
Nie rozumiem ? Oczywiście, że gros moich wypowiedzi to cytaty ponieważ w znacznej mierze przytaczam artykuły ustaw czy komentarzy. Zawsze przy cytatach podaję źródło moich wypowiedzi. Robię to po to, by moje odpowiedzi były podparte rzetelnymi informacjami. Chyba,że w Twojej ocenie powinnam rzucać suche odpowiedzi a reszty niech sobie szukają sami ?
 
Inshallah napisał:
... nagrywania rozmowy bez zgody interlokutora ...
Temat już omawiany:!:
Nie ma przepisu prawnego wymagającego uzyskania takiej zgody, a odwoływanie się do naruszenia dóbr osobistych jest nadinterpretacją. Cytowane powyżej uzasadnienie Sądu odmawia przyjęcia takiego dowodu (co zresztą jest dość rzadkie), a nie wskazuje, że jest to naruszenie dóbr osobistych. Nie można nazwać bezprawnym działaniem nagrywania skoro żaden przepis tego nie zakazuje. Nagrywanie własnej rozmowy w żaden sposób nie jest bezprawne.
Co najwyżej, wątpliwości może nasuwać rozpowszechnienie takiego nagrania, gdzie faktycznie może, aczkolwiek nie musi, dojść do naruszenia dóbr osobistych. Tutaj nie mamy do czynienia z rozpowszechnieniem.

Inshallah napisał:
... Zawsze przy cytatach podaję źródło moich wypowiedzi. ...
Jak widać powyżej nie zawsze, a wklejanie całych zdań z cudzej wypowiedzi bez oznaczenia cytatu jest niedopuszczalne.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra