Jeśli to do mnie to - serdecznie dziękuję

OOtóż to ! przepraszam, przy takich wywodach łatwo o zapominalstwo - no więc oczywiście, tak jak wskazuje Demagogia pojawia się kwestia nagrywania rozmowy bez zgody interlokutora i naruszanie w ten sposób jego dóbr osobistych.
Kwestia ta jest często kwestią sporną zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie przez brak przepisu, który mówiłby o tym wprost a co za tym idzie - różnej interpretacji, różnych przepisów.
Ja jednak przychylam się do stwierdzenia, że nagrywanie rozmowy, bez uprzedzenia i zgody rozmówcy może stanowić naruszenie dóbr osobistych i rodzić odpowiedzialność cywilną z tego powodu. Jest to dobro chronione zarówno na gruncie konstytucyjnym (art. 49 Konstytucji) jak i na gruncie kodeksu cywilnego (art. 23 KC).
Art. 23 KC wymienia katalog dóbr osobistych chronionych, są to w szczególności - zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Nie jest to katalog zamknięty.Jak czytamy w komentarzu do art.23 KC ( M. Pazdan [w:] Kodeks cywilny. Komentarz do art. 1-44910, Tom 1, (red) K. Pietrzkowski, art. 23 k.c., Legalis) doktryna oraz judykatura zakwalifikowała jako dobro osobiste również m.in głos osoby fizycznej.
Jedną z przesłanek ochrony dóbr osobistych z art.24 KC - jest bezprawność naruszenia a więc (jak czytamy w kolejnym Komentarzu do KC - S. Dmowski i S. Rudnicki, Warszawa 2009) bezprawnym działaniem jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, porządkiem prawnym oraz zasadami współżycia społecznego, które w tej sytuacji moim zdaniem zachodzi.
Z opisanej przez Panią sytuacji wynika również, że rozmowa była nagrywana w celu przedstawienia z niej dowodu w razie ewentualnego postępowania. Taki dowód jednak byłby niedopuszczalny, jeśli Pani mama nie została o nagrywaniu uprzedzona. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie (w wyroku z dnia 18 marca 2010 r., sygn. akt I ACa 10/10), skoro strona nigdy nie wyraziła zgody na nagranie rozmowy przeprowadzonej w toku postępowania przez strony i nie została uprzedzona, że rozmowa będzie nagrana, zaś druga strona nie wspomniała przed przystąpieniem do nagrania, iż zapis rozmowy będzie wykorzystany w procesie, to nie można przyjąć nagrania jako dowodu, ponieważ stanowiłoby to naruszenie przepisów postępowania".
Mam nadzieję, że rozwiałam Pani wątpliwości - jeśli jednak ma Pani jeszcze jakieś pytania - proszę śmiało pisać.
Pozdrawiam.