K
khael
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 4
Witam. Problem mam taki ze, ok roku temu moj pracownik zawarl dwie umowy kredytowe na kwote 11000zł. Pozniej okazalo sie ze cos tam nie zatwierdzil i bank wstrzymal dla mnie przelew. Jestem do tylu cala kwote. Niestety osoby na ktore te umowy byly zawarte sa nieosoiagalne. Sytuacja wyglada tak:
Ten pracownik pracowal u mnie na czarno bez zatrudnienia. Nie mial podpisanej odpowiedzialnosci majatkowej, po prostu jakby go nie bylo. Po tym jak ta sprawa wyszla a pieniedzy sie nie dalo odzyskac, nakazalem pracownikowi popisania na kartce zobowiazania do zwrotu calej kwoty w ratach po 500zl. tylko ze bylo to takie zwykle zobowiazanie na ktorym nie bylo nawet jego peselu czy numeru dowodu. Po dwoch tygodniach ten pracownik odszedl... Czy moge teraz podac go do sadu i liczyc na zwrot tej kwoty??? Czy to zobowiazanie jest wystarczajace do oskarzenia pracownika?? Dodam ze pracownik nigdy jakby nie byl szkolony z pisania rat, po prostu pokazali mu jak to sie robi i tyle...
Ten pracownik pracowal u mnie na czarno bez zatrudnienia. Nie mial podpisanej odpowiedzialnosci majatkowej, po prostu jakby go nie bylo. Po tym jak ta sprawa wyszla a pieniedzy sie nie dalo odzyskac, nakazalem pracownikowi popisania na kartce zobowiazania do zwrotu calej kwoty w ratach po 500zl. tylko ze bylo to takie zwykle zobowiazanie na ktorym nie bylo nawet jego peselu czy numeru dowodu. Po dwoch tygodniach ten pracownik odszedl... Czy moge teraz podac go do sadu i liczyc na zwrot tej kwoty??? Czy to zobowiazanie jest wystarczajace do oskarzenia pracownika?? Dodam ze pracownik nigdy jakby nie byl szkolony z pisania rat, po prostu pokazali mu jak to sie robi i tyle...