Strona internetowa i odcinki online oraz download

  • Autor wątku Autor wątku AleLame
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AleLame

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
2
Witam!
Toczę batalię z administratorem pewnej strony o jej legalność (tej strony). Strona co tydzień umieszcza odcinki anime (japońskiego filmu animowanego) wraz z polskim tłumaczeniem. Nie korzystają z serwisów takich jak megavideo. Mają jakiś serwer za granicą (a admin uważa, że w tamtym kraju jest to legalne). Odcinki oczywiście chronione są prawem autorskim (nie wolno umieszczać ich na stronach takich jak YouTube). Odcinki te można ściągać na dysk lub oglądać online.

Czy z punktu widzenia prawa polskiego jest to legalne (mimo że pliki przechowywane są na serwerach poza granicami naszego kraju)?
 
AleLame napisał:
Mają jakiś serwer za granicą (a admin uważa, że w tamtym kraju jest to legalne).
a wiadomo kto świadczy usługę: osoba fizyczna czy firma? I w jakim kraju zamieszkuje lub gdzie jest zarejestrowana firma?
 
Udało mi się właśnie wygrzebać z kodu źródłowego strony. Pliki online umieszczone są na serwerze http://video.ak.facebook.com (własność portalu Facebook). Natomiast odcinki do pobrania wrzucane są na polski serwer przeklej.pl (Przeklej.pl / Free4Fresh sp. z o.o). Facebook jest jak najbardziej firmą zarejestrowaną w USA. Ta druga jest firma zarejestrowaną w Polsce.
 
Ostatnia edycja:
AleLame napisał:
Pliki online umieszczone są na serwerze http://video.ak.facebook.com (własność portalu Facebook).
to tylko serwer, a nie osoba rozpowszechniająca te utwory. Pozostaje wysłać powiadomienie do facebooka o naruszeniu.
Natomiast odcinki do pobrania wrzucane są na polski serwer przeklej.pl - 100% darmowe, żadnych limitów pobierania!!! (Przeklej.pl / Free4Fresh sp. z o.o).
to samo. Przy czym w świetle polskiej USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. 'o prawie autorskim i prawach pokrewnych' - zasadniczo w sprawach o naruszenia majątkowych praw autorskich powinna występować osoba będąca posiadaczem majątkowych praw autorskich do dzieła lub licencjobiorca wyłączny. Choć powiadomienie do administracji serwera o naruszeniu można wysłać jako negotiorum gestio.

Powinieneś też nawiązać kontakt z producentem / dystrybutorem tych utworów w celu poinformowania go o sytuacji, gdyż być może jest świadomy sytuacji, ale z jakichś sobie znanych powodów obecnie nie reaguje. Natomiast warto pamiętać, że jest coś takiego jak przedawnienie. Może gdzieś tam serwery rejestrują i znaczą wszystko, a potem będzie pozew o wynagrodzenie x3 tuż przed upływem przedawnienia, kto wie...
 
_chris_ napisał:
a wiadomo kto świadczy usługę: osoba fizyczna czy firma? I w jakim kraju zamieszkuje lub gdzie jest zarejestrowana firma?
przyłączę się do dyskusji
jakie są konsekwencje dla firmy będącej właścicielem strony warezowej?
pytam bo o ile zawsze pisze się o osobach fizycznych rzadko kiedy jest o firmach
Jest firma X posiada stronę na której są linki download, są filmy on line, wszytsko co na tego typu stronach - firma X placi za domenę, serwery, utrzymanie obslugi technicznej itd, zasłania się, że jest legalnie działającą firmą, i legalnie prowadzi stronę - czy tak to wygląda?:ok: oczywiscie firma PL i własciciel PL serwery FRA
 
Mulan napisał:
jakie są konsekwencje dla firmy będącej właścicielem strony warezowej?
to zleży od jego wiedzy na temat ewentualnego naruszania praw poprzez treści zamieszczane na portalu przez użytkowników, reakcji na otrzymywane wiarygodne powiadomienia w kwestiach naruszania praw przez użytkowników czy wreszcie od zamiarów i intencji, które przyświecały właścicielowi takiego portalu przy jego powołaniu i prowadzenia.

A to czy jest to osoba fizyczna, DG czy przedsiębiorstwo to z punktu widzenia praw autorskich jest wtórna. Liczy się dokonanie naruszenie, intencje, czy osiągano korzyści finansowe i w jakiej skali. Przy firmie jest to może o tyle ważące, że ogólnie jest możliwe wnioskowanie o najwyższy wymiar kary w powództwach karnych z uwagi na prowadzenie działalności przynoszącej stały dochód, jeśli strona generuje przychód (reklamy, konta premium, sms-y, etc...)...
 
Oczywiście ze generuje dochody sprzedaż kont premium za sms, a jedyna opcja to zarobić na stronie od początku istnienia.
czyli zastosowanie ma art. 116 ust. 1 i ust.2 o prawie autorskim i prawach pokrewnych?
 
to pytanie do prokuratora w konkretnej sprawie, bo tu zawsze przecież ważyć będą szczegóły takiej sytuacji... ale przy ciągłości świadczenia usługi to powiedziałbym, że ust.3. też można by poważnie brać pod uwagę...
 
Powrót
Góra